A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
Z ogniami świętego jest trochę tak, jak z duchami – niby wszyscy o nich wiedzą, ale mało kto je widział. Czym zatem są mityczne ognie – i czy w ogóle istnieją? A może to tylko jedna wielka ściema? I co na to wszystko fizycy?
Reling, czyli...czyli taka poręczna ramka wokół łódki ;) Mianem relingu (w najbardziej podstawowym znaczeniu) określamy bowiem listwę, która przebiega wzdłuż krawędzi pokładu, wystając nieco ponad jego powierzchnię.
Zasadniczo, woda jest środowiskiem niezwykle przyjaznym; szczególnie dla ludzi związanych z morzem. Problem zaczyna się wówczas, gdy jest jej zbyt dużo, i to w miejscach, gdzie ewidentnie nie potrzebujemy jej aż tyle. Na przykład na pokładzie. Od czego jednak mamy szpigaty?
Co żeglarze mają wspólnego z dewiacją? No fakt, na co dzień bywają nieco, hmm, rozchwiani - ale żeby zaraz dewiacja? Skąd zatem bierze się to zjawisko i czy można je jakoś zniwelować? A może wystarczy... polubić?
Generalnie, boja to „urządzenie pływające”. Fakt ten pociąga za sobą pewne konsekwencje: po pierwsze, skoro coś pływa, można to coś wykorzystać; po drugie, można to wykorzystać na szereg różnych sposobów - nie zawsze mądrych i nie zawsze pokojowych. Cóż, ogromowi oceanu może dorównać jedynie ludzka wyobraźnia…
Zasadniczo, koty jakoś nie przepadają za wodą – chyba, że chodzi o kotów w rozumieniu młodych adeptów żeglarstwa. Ci akurat pałają ku niej szczerym afektem; i bardzo dobrze, bowiem w początkowej fazie nauki jest wysoce prawdopodobne, że będą z nią mieli częsty i bliski kontakt.
Sekstant, nazywany mylnie sekstansem, to taki trochę bardziej wypasiony kątomierz. Chociaż został wynaleziony dawno temu, przetrwał do dziś w niemal niezmienionej formie, co dowodzi faktu, że naprawdę dobre konstrukcje nie potrzebują ani upgradów, ani aktualizacji. Co zatem powinniśmy wiedzieć (a często, niestety, nie wiemy) o tym nie całkiem prostym, za to genialnym urządzeniu?
Słówko gejtawa (podobnie, jak jego dwa „aliasy”) nie jest może specjalnie popularne, ale to tylko dlatego, że ludzkość popełniła karygodny błąd i przesiadła się z wielkich żaglowców na mniej majestatyczne jednostki. Czym zatem jest gejtawa? I dlaczego nie ma jej na turystycznych jednostkach, jakimi pomykamy w czasie wakacji po morzach i oceanach?
Wyporność to jedna z podstawowych cech jednostki pływającej, ochoczo podawana zarówno przez dziennikarzy (zwłaszcza tych opisujących katastrofy – w końcu nic nie sprzedaje się tak świetnie, jak dramat), jak i przez armatorów.
To zależy. Zwykle dulki siedzą wygodnie w jednym miejscu, co ma zagwarantować, że umieszczone w nich wiosła również tam pozostaną. A co więcej - że będą mogły w optymalny sposób spełniać swoje życiowe zadanie, a mianowicie stanowić napęd dla upośledzonej (czytaj: nie posiadającej żagli) jednostki.
< 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 >

Kalendarium: 19 July

Wyruszyła śladem swojej poprzedniczki z 1957 r. (tratwa Nord) - tratwa "Nord-bis" z Kapitanem Andrzejem Urbańczykiem i zmieniającą się po drodze załogą. Po dotarciu do Gotlandii i 25 dniach żeglugi tratwa powróciła do Gdańska.
środa, 19 lipca 2006
W Gdyni rozpoczął się kolejny zlot żaglowców The Cutty Sark Tall Ship's Race.
sobota, 19 lipca 2003
Z przystani AKM w Gdańsku wyruszył niewielki (niecałe 8 m długości) jacht "Probus" z Kapitanem Jerzym Cołojewem z dwoma przyjaciółmi w rejs na Szetlandy, Wyspy Owcze; mały jacht powrócił do domu, po przebyciu około 2500 Mm w ciągu 777 godzin.
poniedziałek, 19 lipca 1971
Opuściło Świnoujście "Roztocze" z Kpt. Ziemowitem Barańskim, wychodząc w zakończony powodzeniem rejs na Wyspy Owcze.
poniedziałek, 19 lipca 1971