W naszym tawernianym słowniku gościły już różne dziwne wyrazy, w większości przypadków zupełnie obce zwykłym śmiertelnikom. Tym razem na tapetę bierzemy słówko abstrahować. Na bardzo, ale to bardzo wyraźną prośbę naszego prezesa. Dlaczego?
Wedle oficjalnej definicji, „Ahoj” nie znaczy nic szczególnego. Jest to po prostu „pozdrowienie, zawołanie, okrzyk mający zwrócić uwagę”. Czyli takie żeglarskie: „E! wy tam!”
Sztag to lina, której zadaniem jest stabilizowanie omasztowania statku. Proste, jak sztag?
Niestety, to tylko pozory. W rzeczywistości na temat sztagów można by zrobić mały doktorat, jeśli nie z żeglarstwa, to na pewno z lingwistyki.
Krzysztof Baranowski, żeglujący samotnie na jachcie "Polonez" znalazł się w tym samym miejscu co 11.09.1972 r. płynąc z Newport do Kapsztadu, zamykając tym samym pętlę wokół Ziemi; jako drugi Polak samotnie opłynął kulę ziemską.
wtorek, 10 kwietnia 1973
Z Southampton wyrusza w pierwszy rejs "Titanic".
środa, 10 kwietnia 1912
Utworzenie Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego, pierwszego klubu żeglarskiego w Polsce.