Jedna osoba zginęła, a siedem zostało rannych w pożarze, do jakiego doszło we wtorek w stoczni Daewoo Shipbuilding, zlokalizowanej na koreańskiej wyspie Geoje. Ogień gasiło przez godzinę 14 wozów strażackich.
Ogień w stoczni Daewoo Shipbuilding & Marine Engineering zauważono o godzinie 10:40. Pożar wybuchł na zbiornikowcu LPG, który był poddawany w stoczni pracom spawalniczym. Na pokładzie jednostki było w tym momencie 130 osób, na szczęscie większości z nich udało się uciec. Niestety jeden z pracowników zmarł w wyniku zatrucia toksycznymi oparami, a siedmiu innych jest w szpitalu, w tym jeden w stanie ciężkim.
To już drugi tego typu wypadek w stoczni Daewoo. Trzy miesiące temu również doszło tu do pożaru, w którym zginęły dwie osoby, a siedem zostało rannych.
Na holu wrócił do kraju odnaleziony i bardzo zniszczony po zawierusze wojennej "Zawisza Czarny"; po kilku latach postoju w porcie, wobec nieopłacalności remontu został po kryjomu wyprowadzony z portu i zatopiony w Zatoce Gdańskiej.
czwartek, 16 stycznia 1947
Krzysztof Kolumb opuszcza Haiti w drodze powrotnej do Europy.