TYP: a1

Velux 5 Oceans - kłopoty na “Active House”

czwartek, 17 lutego 2011
Weronika Morys
Ainhoa Sanchez/w-w-i.com
Ainhoa Sanchez/w-w-i.com
Kanadyjczyk Derek Hatfield i w tym etapie regat zmaga się w problemami technicznymi na swoim jachcie “Active House”. Oprócz wycieku oleju z silnika, z którym walczy od dnia startu w Wellington, pojawiła się woda w środkowym przedziale jachtu.


Derek sądzi, że problem tkwi w skrzynce mieczowej albo w mocowaniu kila. Niestety tego typu usterki nie da się naprawić na morzu. Hatfield pozbywa się na razie wody za pomocą pompy i ma nadzieję, że przeciek się nie zwiększy. Kolejny kłopot żeglarz odkrył wczoraj - od pokładu odczepił się najkrótszy ze sztagów.

"Tak naprawdę to trzeba się skoncentrować na Hornie i na tym, żeby go przejść bezpiecznie. Idzie teraz trochę pogody, która może przynieść ze sobą wiatry w zakresie 30-40 węzłów. Staram się dużo odpoczywać i naprawdę zwracać uwagę na jedzenie. Kiedy przychodzi sztorm nie ma czasu ani na sen, ani na posiłki, więc trzeba do tego odpowiednio podejść, być o krok do przodu." - mówi Hatfield.

"Ostatniej nocy musiałem trochę zwolnić jacht, bo jechał zdecydowanie za szybko. Obudziłem się i pędził 21 węzłów, nieprawdopodobna prędkość. Spałem, kiedy przyszedł szkwał i obudził mnie dźwięk rezonującego kila. Szybko wcisnąłem się w sztormiak i wyszedłem na górę. Active House jechał 21 węzłów, absolutnie poza kontrolą. Kiedy zaraz po obudzeniu musisz zmierzyć się z czymś takim to jest to trochę szok. Środek nocy, czarna ciemność. Może wydawać się śmieszne, że w trakcie regat próbuję ograniczyć prędkość łódki, ale tu chodzi o równowagę pomiędzy prędkością a bezpieczeństwem. Zbyt duża prędkość jest niebezpieczna, a znajdujemy się w okolicy gdzie raczej nie można pozwolić sobie na błąd." - dodaje.

Źródło: www.velux5oceans.com
TYP: a3
0 0
Komentarze