TYP: a1

Zlot Jachtów z Duszą "Próchno i Rdza" 2013

wtorek, 15 października 2013
Informacja prasowa
W niedzielę 13 października zakończył się piąty Zlot Jachtów z Duszą „Próchno i Rdza” uroczyście zamykający sezon żeglarski 2013. W zlocie wzięły udział 24 jachty, na których przypłynęło niemal 240 uczestników.

Co roku w połowie października drewniane i stalowe jachty spotykają się wodach Zatoki Gdańskiej, żeby wspólnie zakończyć mijający sezon w ramach Zlotu Jachtów z Duszą „Próchno i Rdza” organizowanego przez Szkołę Żeglarstwa SEKSTANT pod honorowym patronatem Pomorskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego. Zlot ma na celu zebranie w jednym miejscu jednostek o konstrukcjach klasycznych, które ze względu na swą dzielność morską potrafią z powodzeniem konkurować z nowoczesnymi jachtami.

Tegoroczny Zlot rozpoczął się tradycyjnie czwartkowym spotkaniem jachtów w marinie na Helu. Zjawa IV, flagowa jednostka Zlotu dowodzona przez kpt. Macieja Sodkiewicza, zacumowała w awanporcie, tuż za rufą stojącej już w Helu Gedanii. Wewnątrz basenu jachtowego stały Miracle, Waruna i Joseph Conrad, a także piękny dębowy szkuner Bonawentura. Kolejno pojawiały się następne jachty. Od 17.00 wolontariusze i przedstawiciele Organizatora witali przypływające jednostki rozdając uczestnikom żółte koszulki z logo Zlotu oraz zlotowe banderki pod saling.

Wieczorem restauracja Kutter wypełniła się po brzegi ubranymi na żółto żeglarzami. Wspólnej zabawie towarzyszył koncert zespołu Johny Roger, który kolejny już raz zagrał dla nas na zakończenie sezonu. Uczestnicy do późnej nocy bawili się przy dźwiękach muzyki smakując przepyszne piwo z wiśniami, z którego słynie restauracja Kutter, a później kontynuowali zabawę na pokładach jachtów. Na szczęście następnego dnia nie trzeba było wstawać zbyt wcześnie.

Zjawa IV, Próchno i Rdza 2013 Zjawa IV, Próchno i Rdza 2013

Kiedy wyspaliśmy się już po dobrej zabawie, jachty kolejno opuszczały helską marinę udając się w kierunku Gdańska. Było ciepło i nie odczuwalibyśmy nadchodzącej jesieni, gdyby nie dość gęsta mgła panująca na Zatoce. Z mgły co i raz wynurzały się grupy jachtów pod żaglami. Spotykające się jednostki robiły sobie nawzajem zdjęcia, wywoływały się przez radio, a na pokładach dało się odczuć pozytywną i nieco leniwą atmosferę urlopu.

Po południu flotylla jachtów zaczęła spływać do Gdańska. Wchodząc na Motławę wszystkie jednostki salutowały Pomnik Bohaterów Westerplatte, a następnie zapełniły staromiejską marinę. Było nas bardzo dużo, ale dzięki współpracy z zarządzającym Mariną MOSiR-em Gdańsk znalazło się miejsce dla wszystkich gości. Wszędzie dało się słyszeć śmiech, dźwięki gitary i wspólne śpiewanie.

Wodnik II, Próchno i Rdza Próchno i Rdza 2013

Ubranych w żółte koszulki uczestników Zlotu tradycyjnie zaprosiliśmy do Klubu Morza Zejman, mieszczącego się we wnętrzu zabytkowego XVII-wiecznego spichlerza zbożowego „Steffen”. Miejsce to ma niepowtarzalny klimat, który tworzą z jednej strony setki zgromadzonych na półkach zabytkowych przedmiotów, elementów takielunku i marynistycznych obrazów, a z drugiej strony ludzie morza, którzy od lat przychodzą w to miejsce. Na scenie Zejmana fantastyczny koncert szantowy dał Mikołaj Firlet, który wspaniale potrafił rozbawić publiczność. Odbyły się także konkursy i trójbój marynarski między załogami poszczególnych jachtów. Główna impreza Zlotu była też okazją do świętowania rozmaitych uroczystości. Wręczone zostały trzy torty urodzinowe, jeden tort ślubny oraz tort dla kpt. Sodkiewicza z okazji osiągnięcia przez niego w tym roku na jachcie Barlovento II pozycji 82° 10,554 N i ustanowienia tym samym nowego rekordu pozycji północnej dla jachtu pod polską banderą.

W sobotę rano wszyscy uczestnicy V Zlotu Jachtów z Duszą „Próchno i Rdza” stawili się do wspólnego zdjęcia. Było nas tak dużo, że w tym roku nie mogliśmy się już pomieścić na kei gdańskiej Mariny. Załogi zapełniły więc również pokład Gedanii – największej jednostki biorącej udział w Zlocie. Po wspólnym zdjęciu jachty wyszły z Mariny. Dwadzieścia cztery jednostki ustawiły się dziobami w kierunku Żurawia i Długiego Pobrzeża, z którego mieszkańcy Gdańska i liczni turyści przypatrywali się naszym poczynaniom. Ubrane na żółto załogi śpiewały, śmiały się i wiwatowały. Pod salingami powiewały żółte flagi oraz granatowe banderki Magazynu Żagle. Głośno podziękowaliśmy Gdańszczanom za gościnę, po czym na umówiony sygnał obróciliśmy dzioby w prawo i flotylla ruszyła przez Motławę prowadzona przez Orkana i Andromedę - najmniejsze jednostki biorące udział w Zlocie.

Próchno i Rdza 2013
.
Próchno i Rdza 2013
/zdjęcia: Monika Żuberek

Inaczej niż w poprzednich latach, zakończenie tegorocznego Zlotu odbyło się w gościnnej marinie w Helu. Wielu uczestników bardzo ucieszyła ponowna wizyta w restauracji Kutter. Znów królowało piwo z wiśniami, a impreza taneczna trwała do późnych godzin nocnych.

Rano załogi długo jeszcze żegnały się ze sobą, po czym oddały cumy i wypłynęły do macierzystych portów. Tegoroczny Zlot był bardzo udany. Zgromadziliśmy w jednym miejscu największą jak do tej pory liczbę jachtów z tradycjami, których dokonania tworzą historię polskiego żeglarstwa. Na ich pokładach przypłynęli wspaniali ludzie, którzy razem stworzyli fantastyczną atmosferę wspólnej żeglarskiej zabawy. Serdecznie dziękujemy wszystkim Uczestnikom Zlotu, a także Patronom i Partnerom imprezy.

Zapraszamy za rok!
TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 18 October

Na wodach Zatoki Biskajskiej uległ wypadkowi jacht "Iwona Pieńkawa", i w jego następstwie, w wyniku ewidentnych błędów w sztuce żeglarskiej został opuszczony przez załogę, którą uratowały będące w pobliżu statki.
poniedziałek, 18 października 1976
Urodziła się Isabelle Autissier; swoją przygodę z morzem rozpoczęła od staków rybackich, później ucząc w szkole rybołówstwa, zajęła się żeglarstwem, samotnie przepływając Atlantyk, uczestniczyła w regatach Mini-Transat, w okołoziemskich regatach BOC, Arou
czwartek, 18 października 1956