TYP: a1

Tak się robi dyplomację!

czwartek, 19 marca 2026
Hanka Ciężadło

Malutka Estonia pomoże światowemu mocarstwu uporać się ze skutkami wojny, którą samo rozpętało. Zaznacza jednak, żeby wzięło pod uwagę realia – przemieszczenie estońskich niszczycieli min operujących teraz na Bałtyku i dostosowanie ich do specyfiki Cieśniny Ormuz wymaga pewnych przygotowań...

Dlaczego Donald Trump się zdenerwował?

Prezydent USA był wyraźnie sfrustrowany faktem, że kraje NATO nie chcą włączyć się militarnie w jego działania w Cieśninie Ormuz. Jest to o tyle dziwne, że kiedy planował atak na Iran, nie pytał ich o opinię. Na dodatek NATO to z założenia sojusz obronny, a przecież USA nie zostały zaatakowane. Dlaczego zatem Trump liczył na wsparcie? Tego nie sposób wyjaśnić.

Ostatecznie pomocy nie otrzymał, co wyraźnie wytrąciło go z równowagi i poskutkowało pełnym oburzenia wpisem w social mediach. Wszyscy grzecznie odmówili wysłania okrętów, na czele z największymi graczami, czyli z Francją, Niemcami i Wielką Brytanią. A co zrobiła Estonia?

Wsparcie od maluczkich

Chociaż Estonia nie jest potęgą morską, minister obrony Hanno Pevkura powiedział, że Tallin zawsze jest gotów do pomocy swoim sojusznikom. Może też pomóc w odblokowaniu Cieśniny Ormuz (nie w działaniach wojennych), o ile USA zwrócą się z taką prośbą. Wtórował mu były dowódca marynarki wojennej Estonii kmdr Juri Saska, który jednak uświadomił Trumpowi i reszcie świata kuriozalność całej sytuacji.

Estonia dysponuje trzema niszczycielami min klasy Sandown, które są przystosowane do specyfiki działań na Bałtyku. Zwykle jeden z nich działa w ramach Grupy NATO, drugi wykonuje misje krajowe, a trzeci jest w konserwacji. Przemieszczenie tych okrętów do Zatoki Perskiej i skuteczne wykorzystanie do służby w tym odległym regionie wymagałoby wcześniejszej modernizacji technicznej, a ta zajęłaby… 2-3 lata. 

Tagi: USA, Estonia, NATO, pomoc, wojna
TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 19 marca

Pod dowództwem Kpt. Jana Ludwiga wypłynął w rejs dookoła świata "Zawisza Czarny".
niedziela, 19 marca 1989
Wypadł za burtę i utonął Rob James, jeden z największych żeglarzy naszych czasów, mąż znanej samotniczki oceanów Naomi James.
sobota, 19 marca 1983
Po odbudowie kadłuba starej szalupy żaglowo-motorowej zwodowano s/y "Zjawa", która później służyła Władysławowi Wagnerowi w jego rejsie dookoła świata.
sobota, 19 marca 1932