TYP: a1

A.N.A. Charter - kolejna relacja z rozprawy

piątek, 16 stycznia 2015
MZ

Zacznę od tego, że coraz większą trudność sprawia mi tytułowanie relacji z poszczególnych etapów procesu. Jak tak dalej pójdzie – to znaczy odbędzie się jeszcze kilkanaście posiedzeń sądu – będę musiał zwrócić się do Szanownych Czytelników o pomoc w tych tytułów wymyślaniu. Może ogłosimy konkurs na najciekawszą nazwę?

Ale wróćmy do rzeczy, czyli do sesji która odbyła się we wtorek 13 stycznia. Wszystko rozpoczęło się rutynowo, to znaczy z lekkim opóźnieniem, bowiem to posiedzenie sądu, jak już wielokroć to się zdarzało, musiało odbyć się w innej sali niż ta, która wcześniej została wskazana. Również relacja pierwszego ze świadków brzmiała podobnie do tego co już kilkanaście, czy też kilkadziesiąt razy słyszeliśmy. A więc atrakcyjna oferta rejsu, podpisanie umowy, wpłata pieniędzy i… tyle. Rejs nie dochodzi do skutku, a jakikolwiek kontakt z A.N.A. Charter staje się niemożliwy. Monotonię zakłóciło pojawienie się kolejnego świadka.

Kobieta, która zeznawała, była znajomą oskarżonego Piotra W. Jak sama stwierdziła, teraz jest dla niego osobą obcą, a jedynie to co ich łączy to dziecko. W swojej relacji stwierdziła, że Piotr W. został przez prokuratora pomówiony o przyjęcie pieniędzy od A.N.A. Charter i o to, że owe pieniądze zostały nielegalnie przekazane na konta, które do oskarżonego i jego spółki należały. Sama również czuje się przez prokuratora pokrzywdzona – w tym wypadku chodzi o kwotę 30 tys. złotych jakie wpłaciła jako poręczenie za oskarżonego, a której nie mogła przez czas kilku miesięcy odzyskać. Powiedziała również o rejsie, w którym uczestniczyła. Był to jeden z bodajże dwóch rejsów jakie A.N.A. Charter zorganizowała – rejs sylwestrowy, w którym skipperem był Piotr W. Została nań zaproszona, bowiem brakowało chętnych uczestników i dlatego nie musiała zań płacić. Kolejny rejs, w którym miała uczestniczyć już się nie odbył.

Napięcie wzrosło, gdy do zadawania pytań świadkowi przystąpił oskarżony. Dopytywał się o inwestycje finansowe jakie świadek oraz jeszcze inna osoba podjęli wpłacając pieniądze do spółki PW Construction Piotra W., a których na skutek zajęcia rachunków bankowych przez prokuraturę i sąd nie udało się odzyskać. Pytał także o to czy prokurator podczas przesłuchań ją straszył i czy w sposób poniżający wypowiadał się o oskarżonym Piotrze W. Gdy padła potwierdzająca odpowiedź, zażądał, aby sąd i tym samym sędzia na podstawie tego co świadek powiedziała zgłosił doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez prokuratorów i sędziów. Gdy to się nie stało, oskarżony opuścił salę.

I tak przesłuchanie kolejnego świadka odbyło się pod nieobecność oskarżonego. Te zeznania brzmiały podobnie jak wiele innych – świadek miał zamiar wziąć udział w rejsie, zarezerwował bilety lotnicze, ale na skutek informacji jakie pojawiły się na forach internetowych, na swoje szczęście pieniędzy za ten rejs nie wpłacił, bowiem ten rejs podobnie jak inne się nie odbył.

Po tych zeznaniach przewodniczący zarządził przerwę w rozprawie do dnia 27 lutego 2015 roku. Obiecujemy, że stawimy się w tym terminie, by dla Tawerny Skipperów kolejną sesję relacjonować.

Tagi: ANA Charter
TYP: a3
0 0
Komentarze