TYP: a1

Shine 30 czyli olśnienie

niedziela, 22 stycznia 2012
Paweł Kardasz
Nasz pierwszy kontakt z Shine 30 na przystani Sailor w Pięknej Górze był zaskakujący – oto pośród dziesiątek większych i mniejszych jeziorowych pływadeł kołysał się najprawdziwszy morski jacht, jakby przeniesiony wprost z portu w Saint Tropez. Shine nas olśnił.


Czy łódka do żeglowania po jeziorach musi być niezgrabną mydelniczką z absurdalnie wysoką wolną burtą, bardziej pływającym domkiem kempingowym niż jachtem? Pierwsza konstrukcja powstałej ledwie w roku 2010 stoczni Fourth Yachts dowodzi, że absolutnie nie jest to konieczne. Firma ta postawiła sobie za cel tworzenie nowatorskich jednostek w oparciu o oryginalne projekty, realizowane przez wykwalifikowany zespół fachowców z wieloletnim doświadczeniem z najwyższej jakości materiałów, kładąc duży nacisk na każdy szczegół, który buduje doskonałą całość. Shine 30 jest pierwszym dzieckiem stoczni Fourth Yachts. Jak w praktyce udało się zrealizować szczytne plany?

ZDOLNOŚCI NAUTYCZNE

Shine 30 to jednostka bardzo szybka i zwrotna. Do wiatru pływa naprawdę ostro. Jacht jest doskonale zrównoważony – steruje się bez wysiłku, nie ma problemów z nawietrznością, co jest regularnym problemem wielu mazurskich łódek. Jedynym problemem podczas silniejszego (5 B) wiatru była nadmierna skłonność jachtu do kładzenia się na wodzie. Jak na swoją powierzchnię ożaglowania Shine 30 wydaje się nieco niedobalastowana. Manewry portowe są banalnie proste. Silnik ma aż nadto mocy by sprawnie wprowadzić jacht do przystani i w razie potrzeby zatrzymać go na długości kilku metrów, a stery strumieniowe pozwalają na manewry dosłownie w miejscu.


KADŁUB

Z laminatu poliestrowo-szklanego, wykonany ręcznie z mat i tkanin rowingowych oraz żywicy. Konstrukcja jest wzmocniona w strefie dennej, na dziobnicy oraz w strefie podwięzi wantowych. Zewnętrzna warstwę stanowi żelkot izoftalowy, antyosmotyczny w kolorze białym. Ozdobne paski na burtach są wykonane w żelkocie kolorowym. Opcjonalnie kadłub może być wykonany metodą infuzji. Jest to proces podczas którego osiągane jest podciśnienie w obszarze pomiędzy formą i workiem próżniowym. Ta różnica w ciśnieniu powoduje zassanie żywicy i impregnację tkaniny szklanej. Wykonany tą metoda kadłub jest lżejszy średnio o 35% od wykonanego ręcznie.

Pokład również z laminatu poliestrowo-szklanego, wykonany w technologii sandwich z integralnymi powierzchniami antypoślizgowymi. Na uwagę zasługuje przygotowane na etapie wykonania formy miejsce na teakową wykładzinę pokładu. Od razu przygotowano miejsce na drewno, tak aby fazowało się z laminatem pokładu. Szerokie półpokłady zapewniają doskonały do stęp do części dziobowej i swobodę poruszania się po pokładzie. Duże okna i otwierane luki pokładowe gwarantują komfortowe doświetlenie wnętrza i wentylację.


Testowana przez nas łódka to wersja balastowo-mieczowa. Balast stały – wewnętrzny – ma niebagatelną masę 1200 kg. Obsługiwany z kokpitu miecz uchylny to dodatkowe 150 kg. Mimo to łódka jest dość miękka i na silniejszym wietrze kładzie się łatwo w głęboki przechył. Podnoszona płetwa mieczowa i sterowa pozwalają na zmniejszenie zanurzenia z 1,70 m do zaledwie 50 centymetrów, co jest nieocenioną pomocą podczas żeglugi po jeziorach. Luk kotwiczny z pokrywą daje możliwość montażu windy kotwicznej lub montażu wyciągarki do masztu.

fot.: www.magdalena-lasocka.com


Shine 30 sprawia wrażenie bardzo dobrze przemyślanej konstrukcji. Widać że projektowali ją żeglarze dla żeglarzy. Świadczą o tym rozmaite ułatwiające życie drobiazgi: małe stopnie ułatwiające wyjście z kokpitu na pokład, uchwyty na napoje z odprowadzeniem wody, handrelingi nie tylko na dachu nadbudówki, ale i we wnętrzu. Największe wrażenie robi jednak elektrycznie opuszczana klapa rufowa, w porcie tworząca trap, a na wodzie wygodną platformę kąpielową.

MASZT I OŻAGLOWANIE

Maszt o długości 12 m z anodowanego aluminium. Wanty, sztag i achtersztag ze stali nierdzewnej. Podwięzi want zespolone. Bom 4,10 m. Roler genuy ze sztywnym sztagiem. Grot pełnolistwowy o powierzchni od 29,50 m² z lazy jackiem. Fok o powierzchni od 14,50 m².

OLINOWANIE RUCHOME

Olinowanie ruchome sprowadzone do kokpitu, dzięki czemu żegluga w pojedynkę nie jest problemem. Klapa na nadbudówce kryje pod pokładem wszystkie fały. Do obsługi olinowania ruchomego producent przewidział 2 kabestany rozmiaru 10 i 2 rozmiaru 12. Liny przymasztowe puszczone są przez potrójne stopery. Szoty foka przechodzą przez bloki zwrotne na wózkach osadzonych na szynach rozmiaru 25.
(...)

TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 21 May

Wyruszył w rejs Willy de Roos na stalowym keczu "Williwaw"; przekroczył północny krąg polarny, żeglował wzdłuż zachodniego brzegu Grenlandii, przeszedł Przejście Północno-Zachodnie i dookoła Alaski, dotarł do Vancouver w Kanadzie.
sobota, 21 maja 1977
W Warszawie zmarł Leonid Teliga, pierwszy polski samotny żeglarz, który w okresie powojennym opłynął kulę ziemską na jachcie "Opty".
piątek, 21 maja 1971
Na jachcie "Tilikum", przebudowanym kanoe z cedrowego drzewa, w okołoziemski rejs wypłynął John C. Voss.
wtorek, 21 maja 1901
W suchym doku w Greenwich, w trakcie remontu częściowo spłonął kliper "Cutty Sark".
poniedziałek, 21 maja 2007