TYP: a1

Eva - Arturo Perez-Reverte

piątek, 1 marca 2019
Monika Frenkiel

Czasy hiszpańskiej wojny domowej. Komuniści na okręcie handlowym przewożą złoto Banku Hiszpanii. Uciekając przed pościgiem niszczyciela frachtowiec cumuje w Tangerze. Ponieważ Tanger jest neutralny, narodowcy cumują burta w burtę. Sytuacja nie jest napięta i nie będzie trwać wiecznie, bo frachtowiec może cumować w porcie tylko określony. Jeśli wyjdzie w morze, będą czekać na niego działa niszczyciela, a efekt walki jest łatwy do przewidzenia. Jednak złoto wyląduje wtedy na dnie, a na to hiszpańscy nacjonaliści nie mają ochoty. Do Tangeru wysłany zostaje z misją specjalną szpieg Falco. Ma za zadanie namówić kapitana Mount Castle do oddania złota lub poddania statku wraz z towarem.

Autorem książki jest Arturo Pérez-Reverte, co jest gwarancją jakości. „Eva” jest drugą częścią przygód Falco, bezwzględnego szpiega i mordercy, a jednocześnie człowieka wykształconego, obdarzonego olbrzymim urokiem osobistym, szczególnie pociągającym dla kobiet. Książki o Falco są bardzo…retro – Falco chodzi w eleganckich garniturach i zwraca uwagę na krawaty, spinki do mankietów i kapelusze. Kobiety, które obracają się wokół niego, pachną drogimi perfumami i noszą pończochy – a czasem są równie zabójcze jak Falco. A na wspomnianym Mount Castle znajduje się jedna z najgroźniejszych, rosyjska agentka, Eva. Z którą łączą Falco pewne niezamknięte sprawy.

Akcja dzieje się w Tangerze – miejscu bardzo egzotycznym, z ciasnymi zaułkami pachnącymi narkotykiem, podejrzanymi spelunkami i zakurzonymi składami dywanów, gdzie w każdej chwili przechodnia może czekać cios nożem w żebra. Oczywiście, najciekawszy w książce jest sam Falco, bezwzględny egoista, który nie zawaha się przed niczym, jeżeli tylko będzie widział w tym swój interes. Ale książka, choć jest świetną powieścią szpiegowską, ma z punktu widzenia ludzi morza jeszcze jeden aspekt. Mianowicie akcja Falco dotyczy ludzi morza. W „Evie” są oni – niezależnie od strony, po jakiej przyszło im występować – nieodmiennie szlachetni. Nie obchodzą ich rozgrywki nacjonalistyczno-republikańskie, obchodzi ich kodeks ludzi morza. Są bezwzględnie lojalni swoim okrętom i swoim załogom. Jest taki moment w książce, gdzie w trakcie negocjacji kapitan Mount Castle prosi o rozmowę z kapitanem niszczyciela. Rozmowa mężczyzn odbywa się niemal bez słów,  za pomocą niezrozumiałych dla Falco przerw, jest niemal intuicyjna.  I obaj mężczyźni wiedzą to, czego nie jest w stanie zrozumieć Falco. Że kapitan Mount Castle nie może poddać statku ani oddać ładunku – nawet jeśli wie, że wyjście w morze skończy się dla niego śmiercią. Spotkanie dotyczy upewnienia się tylko, że drugi z kapitanów też jest szlachetnym człowiekiem morza i zaopiekuje się rozbitkami po zatopieniu okrętu. Każdy z kapitanów zrobi to, co musi, choć z głębokim smutkiem i szacunkiem dla przeciwnika. Pod tym względem „Eva” to książka o zderzeniu światów, tego na morzu i tego na lądzie, o zupełnie innej skali wartości, i nawet cyniczny Falco wobec starego kapitana Mount Castle odczuwa tylko szacunek.

Przeczytajcie „Evę”, a wcześniej sięgnijcie po pierwszą książkę z serii, „Falco”, bo warto.

Tytuł: „Eva”

Autor: Arturo Pérez-Reverte

Wydawnictwo Znak

 

 

 

Tagi: Arturo Pérez-Reverte, recenzja
TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 19 June

Wodowanie nowego trimarana "IDEC" dla Francisa Joyona.
wtorek, 19 czerwca 2007
Rehabilitacja Mariusza Zaruskiego.
poniedziałek, 19 czerwca 1989
Blisko Salcombe Harbour wchodzi na mieliznę "Herzogin Cecile".
piątek, 19 czerwca 1936
Na redzie portu gdyńskiego stanął, zakupiony ze składek społeczeństwa żaglowiec "Dar Pomorza".
czwartek, 19 czerwca 1930
Urodziła się Teresa Remiszewska-Damsz, była pierwszą Polką, a czwartą kobietą na świecie, która samotnie przepłynęła Atlantyk. W 1972 r. wzięła udział w regatach OSTAR, wcześniej odbyła pierwszy samotny rejs po Bałtyku na s/y "Zenit".
wtorek, 19 czerwca 1928
W holenderskiej stoczni GM Muller zwodowano trzymasztowy szkuner "Vlissingen", późniejszą "Iskrę", statek szkolny Polskiej Marynarki Wojennej.
wtorek, 19 czerwca 1917
Nieopodal Bacon Island Bar na mieliznę wchodzi "Flying Cloud".
piątek, 19 czerwca 1874
Wodowanie "Sovereign of the Seas" - największego klipra zbudowanego przez J. W. Griffithsa i McKaya - słynnych budowniczych kliprów herbacianych.
sobota, 19 czerwca 1852