TYP: a1

Anthony van Kempen "Bezlitosne morze"

sobota, 7 czerwca 2014
MZ
Bezlitosne morzePrawdopodobnie w większości domowych bibliotek osób, które interesują się morzem, żeglugą i co za tym idzie także bitwami i wojnami morskimi, znajdziemy dwie kanoniczne pozycje. Pierwsza to oczywiście „Okrutne morze” Nicholasa Monsarrata, opisująca dzieje dwóch korwet strzegących atlantyckich konwojów. Druga to „Okręt” Lothar-Günther Buchheima, epopeja U-Boota. Jeśli ustawić je na półkach, to zgodnie z treścią winny stać jedna nad drugą - „Okrutne morze” nad „Okrętem”.

Jakiś czas temu, podczas wizyty w zaprzyjaźnionym antykwariacie dostrzegłem książkę wydaną przed laty przez „Wydawnictwo Morskie”. Była nieco sfatygowana, ale taki stan z reguły świadczy o tym, że cieszyła się poczytnością. Do tego na okładce widniał znak – czarne kółko z wpisaną weń sylwetką żaglowca, a to informowało, że wchodziła w skład znakomitej serii marynistycznej, w ten właśnie sposób oznaczanej. I jeszcze tytuł „Bezlitosne morze” - to wystarczyło bym uszczuplił zawartość mego portfela.

Jest to opowieść o rozbitkach, cudem uratowanych ze storpedowanego przez japoński okręt podwodny, statku. Schronienie znaleźli na tratwie i na niej oczekują ratunku. Ten jednak nie nadchodzi. Zapasów żywności i słodkiej wody było niewiele, wystarczały raptem na kilka dni. Gdy się kończą, trzeba walczyć o życie. Ta książka jest właśnie relacją z tej walki. To opowieść o heroizmie, przyjaźni, o nadziei i zwątpieniu. O granicach ludzkiej wytrzymałości i o tym jak w takiej ekstremalnej sytuacji nie zatracić człowieczeństwa. Jest to także opowieść, mimo że nie pada tu praktycznie żaden strzał oprócz uderzenia torpedy, obrazująca okrucieństwo jakie niesie wojna, oraz co nie jest bez znaczenia, o bezwzględności sił przyrody. Teraz tylko dodam, że ten tomik wylądował na półce tuż obok książki Monsarrata.

Anthony van Kempen „Bezlitosne morze”
Wydawnictwo Morskie Gdańsk 1970
Stron: 318

TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 4 August

Opuścił Bermudę jacht "Gemini" z zamiarem ustanowienia polonijnego rekordu trasy z St. George's do portu Horta na Azorach. Przybył tam 18 sierpnia. Trasę 1,905 mil "Gemini" przebyl w 13 dni, 19 godzin, 29 minut i 20 sekund. Jest to rekord dla jachtów polo
środa, 4 sierpnia 2004
Z Plymouth wystartowały regaty Anglia-Australia (Parmelia Cup) z okazji 150 rocznicy przybycia do Freemantle angielskiego żaglowca "Parmelia" z pierwszymi cywilnymi kolonistami; bezwzględnie najszybszy w tym wyścigu był "Wojewoda Pomorski" dowodzony przez
sobota, 4 sierpnia 1979
S/y "Alf" pod dowództwem Kpt. Bogdana Olszewskiego wyruszył w udany rejs do Murmańska (powrót 29.09)
piątek, 4 sierpnia 1972
Na pokładzie jachtu "Generał Zaruski" rozpoczął się XVI Sejmik PZŻ, na którym na prezesa wybrano Kazimierza Petrusewicza, wychowanka Państwowej Szkoły Morskiej w Tczewie, później wiceministra żeglugi i profesora UW
niedziela, 4 sierpnia 1946