TYP: a1

Morze Kaspijskie: 2500 martwych fok na rosyjskim brzegu

poniedziałek, 5 grudnia 2022
Hanka Ciężadło

Jak zapewne wiecie, Morze Kaspijskie to tak naprawdę nie jest morze, tylko jezioro. Nie zmienia to jednak faktu, że żyją w nim różne morskie zwierzęta – na przykład foki. Nawiasem mówiąc, są to foki kaspijskie (Pusa caspica), będące endemicznym gatunkiem, od 2008 roku uznawanym za zagrożony wyginięciem. Jak pokazują wydarzenia ostatnich dni, uznawanym nie bez przyczyny. Na brzegu akwenu znaleziono bowiem około 2,5 tysiąca foczych trucheł. Co tam się stało?

 

Smutne znalezisko

Do Morza Kaspijskiego dostęp mają Azerbejdżan, Iran, Kazachstan, Turkmenistan oraz Rosja. I właśnie w rosyjskiej części wybrzeża, w Republice Dagestanu, znaleziono martwe foki. O odkryciu poinformowało tamtejsze ministerstwo ds. zasobów naturalnych i środowiska.

Początkowo zresztą zdawało się, że skala zjawiska jest znacznie mniejsza. Jeszcze w sobotę mówiono o 700 osobnikach. Później jednak szef organizacji pozarządowej Kaspijskie Centrum Ochrony Środowiska, Zaur Gapizow, poinformował agencję Ria Novosti, że znaleziono 1700 martwych zwierząt. Teraz wiemy już, że jest ich 2500. Trudno stwierdzić, czy jest to ostateczna liczba.

Sytuacja jest o tyle groźna, że foki kaspijskie generalnie nie mają lekko: jak mówią specjaliści z Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN), tym sympatycznym zwierzętom zagrażają zarówno zmiany klimatu, zanieczyszczenie środowiska, jak i ludzie nazywający siebie łowcami. Śmierć takiej ilości osobników uszczupliła populację fok w Morzu Kaspijskim o 2,5 procent.

Przyczyny katastrofy

Jak na razie nie ma informacji o powodach masowej śmierci tych zwierząt. Eksperci stwierdzili jedynie, że na ciałach nie widać żadnych oznak mechanicznych obrażeń. Można więc założyć, że foki nie zginęły wskutek przypadkowego zaplątania się w sieci rybackie, ani też w efekcie zamierzonego działania kłusowników.

Stan trucheł wskazuje, że do śmierci zwierząt doszło około 2 tygodnie temu. Wygląda to tak, jakby zgon nastąpił z przyczyn naturalnych, jednak fakt, że mamy do czynienia z tak dużą liczbą osobników, zdaje się temu przeczyć. Celem wyjaśnienia tej zagadki pobrano próbki. Być może po ich zbadaniu dowiemy się więcej.

Warto przypomnieć, że nie jest to pierwszy raz, kiedy w Morzu Kaspijskim dochodzi do zagadkowej śmierci fok należących do tego gatunku. Na początki listopada znaleziono 140 martwych osobników. Wówczas nie przeprowadzono jednak badań, które pomogłyby w ustaleniu, co było przyczyną śmierci zwierząt. 

 

Tagi: foki, Morze Kaspijskie, ekologia, Rosja
TYP: a3
0 0
Komentarze