TYP: a1

Polska załoga planuje w 2018 roku pobić żeglarski Rekord na trasie Dakar – Gwadelupa

czwartek, 4 maja 2017
Informacja prasowa

Kapitan Wojciech Kaliski oraz Filip Walczak, student katowickiej AWF, rozpoczęli przygotowania do pobicia Rekordu przepłynięcia Atlantyku na sześciometrowym katamaranie Exploder 20.

Wyzwaniem jest przepłynięcie trasy pomiędzy Dakarem a Gwadelupą w czasie krótszym niż 11 dni. Ta wyczerpująca podróż będzie wyjątkową próbą dla doświadczonego regatowca i młodego żeglarza. - Planowany rejs będzie prawdziwym sprawdzianem naszych umiejętności. Atlantyk przepłynąłem wielokrotnie, ale ta próba, na którą chcemy się wystawić, będzie jedyną w swoim rodzaju. – przyznaje kapitan Kaliski.

Jak zaznaczają obaj żeglarze wyzwanie, jakie przed sobą stawiają, jest tak samo emocjonujące co niebezpiecznie. W 2011 roku statek Polskiej Żeglugi Morskiej „Delia” podjął dwóch włoskich rozbitków, którzy probowali pobić Rekord trasy Dakar - Gwadelupa. Innym razem,

zaginionej załogi nigdy nie odnaleziono. - To nie jest tak, że jesteśmy szaleńcami. Trenujemy do tego rejsu od dwóch lat. To dla nas ogromna szansa by aktywnie włączyć się w budowanie legendy  polskiego żeglarstwa. Nasza załoga to połączenie młodzieńczej pasji i szaleństwa z doświadczeniem i mistrzostwem technicznym kapitana Kaliskiego. Wierzę, że damy radę! – wyznaje Filip Walczak, dla którego, pomimo młodego wieku, będzie to kolejne wielkie sportowe wyzwanie.

Obecnie Filip Walczak przebywa na Gwadelupie, gdzie miał przyjemność witać na brzegu nowych rekordzistów tej trasy. Vittorio i Nico Malingri, ojciec wraz z synem, przepłynęli 5000 km przez Atlantyk, ustanawiając nowy rekord trasy Dakar – Gwadelupa. Rejs trwał 11 dni, 1 godzinę i 9 minut. Włosi poprawili francuski rekord z 2008 roku o 10 godzin. Polski ż eglarz relacjonuje w mediach społecznościowych, że czuł wielką radość i szacunek dla dokonania swoich włoskich kolegów. Vittorio i Nico wypłynęli z Dakaru rankiem 9 kwietnia. Po początkowych trudnościach z opuszczeniem portu zdecydowali się na żeglugę po 12 równoleżniku aby uniknąć spodziewanych w tym rejonie niekorzystnych wiatrów. Strategia polegała na szybkiej żegludze z passatem
 
wiejącym z prędkościami od 15 do 20 węzłów i stopniowym ostrzeniem w strefie lżejszych wiatrów z korektą kursu na Gwadelupę. Druga połowa rejsu przebiegała przy słabszych wiatrach stawiając pod znakiem zapytania możliwość poprawienia rekordu, jednak na dwa dni przed Gwadelupą Włosi odzyskali prędkość. Finalnie rejs zakończył się szczęśliwie w Point-à-Pitre na Gwadelupie.

Vittorio i Nico zaproponowali, że pomogą nam w przygotowaniach przed naszym rejsem i w pobiciu ich rekordu. Ich doświadczenie i wskazówki mogą okazać się dla nas nieocenione – przyznaje Walczak.

Dotychczas Rekord, ustanowiony w 1986 roku, poprawiany był pięciokrotnie. Polska załoga planuje wystartować w styczniu 2018 roku, w odpowiednim oknie pogodowym, gdy passaty będą sprzyjać żegludze. Obecnie pracują nad wprowadzeniu usprawnień w katamaranie Exploder 20, na pokładzie którego będą starać się poprawić rekord ustanowiony przez Włochów.

Rekord posiada oficjalny certyfikat Word Sailing Speed Record Council. Polska załoga, aby zdobyć tytuł rekordzistów, musi przepłynąć trasę Dakar-Gwadelupa w czasie krótszym niż 11 dni i 1 godzinę.

Postępy w przygotowaniach załogi do rejsu można śledzić na portalu Facebook gdzie prowadzą stronę „Rekord Dakar – Gwadelupa 2018”.

 

Tagi: Filip Walczak, Wojciech Kaliski, rekord
TYP: a3
0 0
Komentarze