TYP: a1

Wyspy 11 tysięcy dziewic

wtorek, 20 lutego 2018
Monika Frenkiel

Jeśli wybieracie się na Karaiby, to miejsce powinno się znaleźć na liście miejsc do odwiedzenia. Park Narodowy Wysp Dziewiczych to jeden z najbardziej egzotycznych parków narodowych USA i jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. 

[t][/t] [s]Fot. Wikipedia[/s]


Park powstał 2 sierpnia 1956 r. i jest jednym z 58 parków narodowych na terenie Stanów Zjednoczonych.  Zajmuje powierzchnię 59,5 km kw i znajduje się w większości na wyspie St. John (zajmując 2/3 jej powierzchni) oraz wyspach Hassel i St. Thomas.
Ci, którzy dotarli na wyspy, nazywane też Perłą Karaibów, w swoich opowieściach snują obraz perfekcyjnego piękna. Amerykańscy turyści mają zwyczaj osiadać tutaj na zawsze a i sami mieszkańcy przyznają, że tutejsze krajobrazy i widoki zapierają dech w piersiach. Ciekawe, o czym myślał na ich widok Krzysztof Kolumb, skoro nadał im nazwę na cześć św. Urszuli (i jej 11 tysięcy dziewic). 

[t][/t] [s]Fot. Galen S. Swint - en WP, CC BY 2.0, Wikipedia[/s]


Wyspy mają ciekawą historię. Pierwsze ślady ludzkiego bytowania pochodzą z VIII w. n.e., kiedy to St. John zamieszkiwany był przez plemiona Indian Ciboney, Karaibów i Arawaków. Trudnili się oni głównie rybołówstwem, myślistwem i zbieractwem, nie zostało więc po nich wiele obiektów, poza naczyniami i bronią. Biali osadnicy przybyli tutaj w XVII wieku ale o dziwo, oficjalnymi kolonizatorami byli nie Hiszpanie, a Duńczycy (to im wyspy zawdzięczają ruch lewostronny). Oczywiście o szacunku wobec przyrody wtedy nie było mowy, więc wiele tutejszych lasów wykarczowano pod uprawę cukru i bawełny. Oczywiście wiązało się to też z niewolnictwem… I to stało się przyczyną ostatecznego upadku dotychczasowej gospodarki. Bowiem po stu latach prosperity, kiedy to Wyspy Dziewicze były czołowym producentem cukru, z powodu nieludzkich warunków życia tutejsi niewolnicy podnieśli bunt. Rewolucja była krwawa i trwała ponad rok, a stłumili ją dopiero francuscy żołnierze  z pobliskiej Martyniki, którzy wylądowali na wyspie i zabili wszystkich niewolników. Bunt opanowano, ale plantacje upadły a wyspa pogrążyła się w stagnacji. 
W 1918 r. Stany Zjednoczone wykupiły od Duńczyków wyspy St. Thomas, St. Croix oraz St. John za 25 milionów dolarów w złocie. Swoją cegiełkę do przedsięwzięcia dołożyć miał także sławny Laurence Rockefeller, który nabył 5000 akrów ziemi na St. John i podarował je rządowi USA z przeznaczeniem na Park Narodowy. Pan Rockefeller nie był jedynym wielbicielem przyrody wysp i jej obrońcą - drugi multimiliarder i gorliwy obrońca przyrody Frank Stick dokupił tereny przyległe do wcześniejszej darowizny Rockefellera i także oddał je Stanom.

[t][/t] [s]Fot. Fred Hsu, Wikipedia[/s]

Dzięki obu panom i decyzji amerykańskich kongresmenów dziś tutejsze bajeczne krajobrazy podlegają ścisłej ochronie, dlatego przybywający tutaj turyści muszą poruszać się tylko po wyznaczonych szlakach turystycznych. Nie ma tutaj wielkich kurortów, hoteli all-inclusive (sądząc po doświadczeniach z naszymi rodakami w Egipcie wypada nam się tylko cieszyć). Tutejsze plaże uznawane są za najpiękniejsze na świecie - do najbardziej popularnych należy Trunk Bay, Hawksnest Bay oraz Cinnamon Bay (tutaj naukowcy prowadzą badania nad dawną wioską Indian Taino). Ciekawa jest także Coral Bay, której mieszkańcy żyją na jachtach. Okalająca wyspę St. John rafa koralowa (oczywiście pod ochroną) to wymarzone wręcz miejsce dla nurków i miłośników morskich stworzeń. Najciekawsi przedstawiciele fauny parku to papugoryby, ryby anielskie, skorpeny, szkaradnice, krewetki, kraby, homary, ślimaki, barrakudy, mureny, płaszczki, żółwie czy rekiny. Roślinność natomiast… no cóż, mamy tu do wyboru ponad 800 gatunków. 

[t][/t] [s]Fot. Sunil Pereira, Wikipedia[/s]


Jednak Park Narodowy Wysp Dziewiczych to nie tylko bajeczna przyroda, ale i niespodzianki dla miłośników historii. Można tutaj zwiedzać ruiny dawnych duńskich plantacji trzciny cukrowej, melisy oraz rumu. Lokalsi nawet, żeby zaspokoić ciekawość przyjezdnych, przygotowali rekonstrukcję historyczną z roku 1780. Dociekliwi znajdą tutaj także relikty cywilizacji prekolumbijskich Indian. Dodatkowo na St. Thomas znajduje się ciekawostka - farma motyli, czyli ogród z wieloma odmianami tropikalnych motyli z całego świata. 

Tekst powstał we współpracy z Charter Navigator

Tagi: Wyspy Dziewicze, St. John, park narodowy, Rockefeller
TYP: a3
0 0
Komentarze