TYP: a1

Spójrz mi w oczy…

czwartek, 6 sierpnia 2020
Anna Ciężadło

Z czym kojarzą Wam się rekiny? Jasne, z wielkimi zębiskami. Co więcej, te sympatyczne zwierzaki słyną nie tylko z ujmującego uśmiechu i zdrowego apetytu, ale też z faktu, że posiadają na ciele zęby skórne, co sprawia, że ich pogłaskanie (o ile znalazłby się śmiałek pragnący tego dokonać) byłoby równoznaczne z intensywnym peelingiem dłoni.

Japońscy naukowcy odkryli jednak, że istnieją takie rekiny, które mają też zęby wokół… oczu. W jakim mianowicie celu?

Taaaka ryba

Największą rybą, jaką znamy, jest rekin wielorybi. Jego nazwa jest jak najbardziej adekwatna, bo zwierz potrafi osiągnąć naprawdę imponujące rozmiary: rekordzista miał 18,8 m długości i wagę przekraczającą 13 ton. A dodajmy, że jest to zaledwie wynik „oficjalny”, bo wedle niepotwierdzonych pogłosek, rekiny wielorybie mogą ważyć nawet 20 ton. Co by nie mówić, kawał ryby.

Co ciekawe, są to zwierzęta dość gruboskórne; i to dosłownie. Ich skóra ma aż 10 cm grubości, co jest absolutnym rekordem wśród znanych nauce zwierząt.
W świetle tych faktów dość zaskakujące jest, że rekiny wielorybie to bardzo łagodne stworzenia, żywiące się… nie, wcale nie ludźmi; rekiny wielorybie gustują w planktonie. Po co im zatem zęby wokół oczu?

 

Oto jest pytanie…

Tysiące małych ząbków, umieszczonych wokół gałek ocznych, wydaje się dość niepokojącym zjawiskiem. Ich zadaniem nie jest jednak atak (to by było doprawdy mordercze spojrzenie), ale ochrona. 

Tak się bowiem składa, że oczy rekina wielorybiego znajdują się w dość niefortunnym miejscu; przede wszystkim, umieszczone są z boku głowy (to akurat typowe dla rekinów), jednak ze względu na kształt jego głowy, narażone są na urazy mechaniczne; na dodatek nie posiadają powiek. 

W celu ochrony narządu wzroku rekin wielorybi wykształcił więc kilka ciekawych patentów; jednym z nich jest na przykład możliwość chwilowego „schowania” oczu w głąb czaszki (swoją drogą, żaba też tak potrafi). Uzbrojenie w tysiące małych ząbków również jest elementem systemu ochrony. Japończycy z Centrum Badawczego Churashima na Okinawie, którzy zajmowali się tym zagadnieniem, stwierdzili nawet, że w przypadku rekina wielorybiego można mówić o „pancernych oczach”.

 

Jak to wygląda?

Mamy świadomość, że na myśl o pancernych oczach przychodzą Wam do głowy obrazy rodem z horrorów. Rzeczywistość wygląda jednak znacznie mniej przerażająco; specjaliści przyjrzeli się dokładnie oczom żywych oraz martwych rekinów wielorybich i doszli do wniosku, że skóra pokrywająca ich gałki oczne w całości pokryta jest ząbkami przypominającymi nasze trzonowce.

Co ciekawe, nie służą one jedynie ochronie. Okazuje się bowiem, że taki system, w połączeniu ze wspomnianymi zębami skórnymi, znacznie zmniejsza opór wody, a przy tym umożliwia rybie bardzo ciche pływanie. Rekin może więc zakraść się szybko i niepostrzeżenie… albo równie dyskretnie oddalić się, kiedy na horyzoncie pojawi się gustujący w jego mięsie człowiek. 

Warto bowiem przypomnieć, że wskutek działalności smakoszy i kłusowników, od 2016 roku rekiny wielorybie zmieniły swój status z VU (gatunek wysokiego ryzyka wyginięcia) na EN (gatunek mocno zagrożony wyginięciem). Trochę byłoby ich szkoda.

 

 

Tagi: rekin, biologia
TYP: a3
0 0
Komentarze