TYP: a1

Czy sztuczna inteligencja zastąpi ratownika?

sobota, 1 lipca 2023
Hanka Ciężadło

No dobra, tak naprawdę to… już zastąpiła – przynajmniej do pewnego stopnia. Na kąpielisku Kleinfeldchen w Wiesbaden AI czuwa nad bezpieczeństwem kąpiących od 2020 roku i podobno sprawdza się doskonale; można więc podejrzewać, że w niedługim czasie takie rozwiązania zyskają coraz większą popularność. To w zasadzie dobra wiadomość, na pewno będzie bezpieczniej. Czy jednak oznacza to, że nie będzie już można podziwiać opalonego torsu pana ratownika?

Słoneczny patrol

Latem większość z nas chętnie wypoczywa nad wodą – nawet jeśli wcale do niej nie wchodzi. Ci jednak, którzy zdecydują się na taki odważny krok, pluskają się beztrosko, wiedząc, że ratownik czuwa i w razie jakiejś awarii przyjdzie im z pomocą. Nie wszyscy mają jednak świadomość faktu, że jest on tylko człowiekiem; być może to muskulatura przypominająca antycznego herosa sprawia, że pokładamy w nim zbyt duże nadzieje.

Zatłoczone kąpielisko, wrzeszczące dzieciaki, facet sprzedający lody czy inne dywany, upał, hałas… wszystko to nie sprzyja prowadzeniu rzetelnych obserwacji. A przecież ratownik też człowiek, więc ma prawo się pomylić albo rozproszyć – zaś na plaży okazji do rozproszeń nie brakuje. Ktoś zatem wpadł na pomysł, by czujne ludzkie oko wspomóc jeszcze czujniejszym okiem kamer. I tak to się właśnie zaczęło.

AI na basenie

Pewien izraelski start-up opracował system o nazwie AI Lifeguard; tworzą go cztery kamery zamontowane na suficie oraz zintegrowany z nimi program połączony ze smartwatchami prawdziwych ratowników. „Element ludzki” nadal jest więc potrzebny; na razie.

Kamery obserwują kąpielisko non-stop, na bieżąco analizując zachowanie kapiących. Kiedy któraś z nich wykryje tzw. nieprawidłowe wzorce zachowania, wysyła sygnał do smartwatcha, informując o lokalizacji, w jakiej doszło do zagrożenia.

W tym miejscu warto zadać sobie niepokojące pytanie: co to znaczy nieprawidłowy wzorzec? Czy jeśli będziemy na przykład chlapać koleżankę wodą, włączy się sygnał alarmowy? Na szczęście nie — chociaż pracownicy kąpieliska Kleinfeldchen przyznają, że na początku zdarzały się fałszywe alarmy. Wynikały one jednak z niedopracowania systemu. Ponieważ jednak sztuczna inteligencja potrafi się uczyć, teraz wie już, które zachowania są zabawą, a które prawdziwym zagrożeniem.

Jak będzie wyglądał ratownik przyszłości?

Czas pokaże – wydaje się jednak mało prawdopodobne, by sztuczna inteligencja całkowicie zastąpiła w tej materii ludzi. Z pewnością systemów wspomagania monitoringu będzie coraz więcej, tym bardziej że mogą one służyć nie tylko do ratowania tonących, ale też do… poszukiwania zaginionych na kąpielisku dzieciaków.

Każdy, kto choć raz wybrał się w takie miejsce z dziećmi, wie, że wystarczy dosłownie mrugnąć, by ubrany w jaskrawe „rękawki” do pływania maluch nagle zniknął w tłumie ludzi. Poszukiwanie go zwykle przyprawia o mały zawał – a wykorzystanie AI do szybkiego zlokalizowania zguby zaoszczędzi nam zbędnego stresu i kilku siwych włosów na głowie.

 

Tagi: ratownik, basen, bezpieczeństwo, sztuczna inteligencja, nauka, AI
TYP: a3
0 0
Komentarze