Aż 31 osób - głównie dzieci - znajdowało się na jachcie motorowym, który skontrolowali w Dźwirzynie strażnicy graniczni. To o 19 osób więcej, niż dopuszcza karta bezpieczeństwa jednostki. W sprawie kapitana jachtu zostanie wszczęte postępowanie administracyjne.
Przeładowana jednostka została odkryta we wtorek, kiedy została rutynowo skontrolowana przez Straż Graniczną z Kołobrzegu. Turystyczny jacht wracał właśnie z rejsu po jeziorze Resko Przymorskie. Szybko okazało się, że na pokładzie statku znajdowało się ponad dwukrotnie więcej osób, niż dopuszczała jego karta bezpieczeństwa. Łączna liczba osób na jednostce wynosiła aż 31. Pasażerami jachtu były dzieci z województwa Opolskiego, które wypoczywały nad Bałtykiem w ramach kolonii - oraz ich opiekunowie.
43-letni kapitan jachtu odpowie za naruszenie przepisów bezpieczeństwa. Wniosek w sprawie wszczęcia postępowania administracyjnego w tej sprawie trafił już do Urzędu Morskiego w Słupsku.
Na holu wrócił do kraju odnaleziony i bardzo zniszczony po zawierusze wojennej "Zawisza Czarny"; po kilku latach postoju w porcie, wobec nieopłacalności remontu został po kryjomu wyprowadzony z portu i zatopiony w Zatoce Gdańskiej.
czwartek, 16 stycznia 1947
Krzysztof Kolumb opuszcza Haiti w drodze powrotnej do Europy.