TYP: a1

Łuk Miłości runął zaraz po walentynkach

poniedziałek, 16 lutego 2026
Hanka Ciężadło

I to tuż po walentynkach. Czy to znak? Jak najbardziej – znak, że geologia rządzi się własnymi prawami i zupełnie nie zna pojęcia romantyzmu. Urokliwa formacja skalna stała jeszcze od niedawna w regionie Salento w Apulii; teraz wygląda jak kupa gruzu. 

I koniec romantycznych fotek…

Skalny Łuk Świętego Andrzeja, zwany także Łukiem Miłości, stanowił jeden z najchętniej odwiedzanych fragmentów wybrzeża oraz dumę gminy Melendugno.

Efektowna formacja tworząca naturalny most była niezwykle urokliwa. Fakt, że uległa zawaleniu, zmartwił nie tylko miłośników Instagrama czy zakochanych, ale też wszystkich, którzy lubili spacery w tamtej okolicy. Ci z nich, którzy zdołali zobaczyć łuk jeszcze w walentynki, mogą mówić o dużym szczęściu – to była ostatnia szansa. W nocy po święcie zakochanych most uległ zawaleniu. 

Dlaczego Łuk Miłości runął?

Przyczyny były jak najbardziej naturalne. Cała formacja skalna zbudowana była ze skał osadowych, głównie wapieni. Są one znacznie mniej odporne niż skały magmowe lub metamorficzne, a przy tym podatne na wietrzenie. Gwałtowne załamanie pogody, które przeszło ostatnio nad Melendugno, wywołało ulewne deszcze, grad oraz porywisty wiatr. Kombinacja tych czynników plus „zmęczenie materiału” typowe dla skał osadowych poddawanych przez długi czas wpływowi sił natury spowodowały, że łuk w końcu nie wytrzymał.

Zawalenie się skalnego mostu to nie tylko zła wiadomość dla zakochanych, którzy mieli z tego miejsca wspaniałe wspomnienia – to także przykra okoliczność dla mieszkańców gminy. Burmistrz Melendugno, Maurizio Cisternino, nazwał utratę Łuku Miłości „wyjątkowo bolesnym ciosem”.

 

Tagi: Łuk Miłości, Włochy, Melendugno
TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 4 kwietnia

4 kwietnia 1980 okręt hydrograficzny ORP Kopernik pod dowództwem komandora Franciszka Wróbla wraca z wyprawy na wody Antarktyki. Podróż trwała 125 dni, a jednym z jej celów było dostarczenie zaopatrzenia do polskiej stacji polarnej im. Henryka Arctowskieg
piątek, 4 kwietnia 1980
Zmarł Henryk Fronczak - członek honorowy Polskiego Związku Żeglarskiego, działacz żeglarski, wychowanek i towarzysz rejsów Mariusza Zaruskiego.
sobota, 4 kwietnia 1981