TYP: a1

50 lat pod oświatową banderą

poniedziałek, 29 września 2014
Wiesław Seidler
Co prawda polskie żeglarstwo w Świnoujściu – w tym także szkolne - można datować od samego „powrotu” Pomorza Zachodniego do Polski, czyli od 1945 roku, ale organizatorzy tegorocznych jubileuszowych złotych godów tutejszego żeglarstwa międzyszkolnego przyjęli za jego początek rok 1964, kiedy decyzją ówczesnej Powiatowej Rady Narodowej miejscowy Oddział ZNP otrzymał teren i został pierwszym gospodarzem międzyszkolnego ośrodka campingowego i przystani wioślarsko-żeglarskiej w Karsiborzu.


Przyśpieszyło to znacznie już wcześniejsze działania podejmowane przez nauczycieli, żeglarzy i harcerzy, najpierw klubu „Pod Żaglami” właśnie Międzyszkolnego Wodnego Ośrodka Sportowego, potem sekcji żeglarskiej Młodzieżowego Domu Kultury, a obecnie Międzyszkolnego Ośrodka Sportów Wodnych, z nową bazą szkoleniową i przystanią w Łunowie, nad jeziorem Wicko, w rozlewiskach Starej Świny i północnej części Zalewu Szczecińskiego. Kroniki szkolnego żeglarstwa w Świnoujściu zapisały wiele niezwykłych i ciekawych wydarzeń i inicjatyw zarówno działaczy i młodzieży, jak np. wielodniowe spływy Omegami, w tym Odrą z Opola do Świnoujścia, a także Wisłą i Notecią z Krakowa do Świnoujścia (!). Jedne z ważniejszych dat w tych kronikach to 1966 r. – oprócz DZ-et i Omeg ośrodek otrzymuje pierwszy solidniejszy jacht – „Żaczek” (typu „Folkboat”; 1975 – przeniesienie przystani z Karsiborza do Łunowa; 1980 r. – flotyllę ośrodka wzbogaca pełnomorska „Orchidea” (20-letnia „Vega”). To na własnym sprzęcie – i nie tylko - młodzi żeglarze pływali i pływają po uroczych zakątkach Świny, Zalewu Szczecińskiego i Bałtyku, i dalej, m.in. w rejsach morskich Szczecińskiej Szkoły Pod Żaglami…


Największym „bogactwem” świnoujskiego żeglarstwa szkolnego byli jednak i są oddani mu pasjonaci – nauczyciele, żeglarze i instruktorzy, tacy jak nieżyjący już, niezapomniany Roman Oleksiak (teraz upamiętniony w nazwie jachtu „Boromka”), czy Roman Gonczar, Hanna Wiśniewska i Hanna Żurawska, którzy w trójkę byli jednymi z głównych prowadzących i organizatorów jubileuszowego „Spotkania Żeglarzy po Latach”, w MDK, w piątek 26 września br., z licznym udziałem działaczy i przyjaciół, władz miasta i gości. Lista osób zasłużonych i wspierających żeglarstwo szkolne w Świnoujściu jest zresztą znacznie dłuższa, to oni przeprowadzili szczęśliwie to żeglarstwo przez dziejowe „mielizny”, z największą w latach 90-ych ub. wieku, kiedy nieszczęsną decyzją władz przystań w Łunowie znalazła się na terenie Wolińskiego Parku Narodowego i została nawet „zbrojnie” zabrana i zamknięta, potem wreszcie znowu „odzyskana” dla młodzieży. Wielu z tych działaczy było na spotkaniu, wielu wymieniono na łamach jubileuszowego solidnego wydawnictwa (na zdjęciu), wielu wyróżniono pamiątkowymi statuetkami. Uczestników gali powitał prezydent miasta Janusz Żmurkiewicz, sam zresztą żeglarz i wychowanek Sekcji Żeglarskiej MDK, wspomnienia z minionego 50-lecia multimedialnie i barwnie przedstawili Roman Gonczar i Zbigniew Kosiorowski, a przedstawiciel Zarządu ZOZZ Wiesław Seidler wręczył 10 kolejnych odznak „Zasłużonych dla Żeglarstwa Szczecińskiego”, które otrzymali – J. Agatowska, M. Baranowska, H. Żurawska, L. Ewertowska, J. Żmurkiewicz, A. Żurawski, A. Milecki, J. Pluciński, D. Tatarczuk i J. Grotkowski (wszyscy na zdjęciu). Całość przeplatały występy artystyczne, m.in. żeglarskiej młodzieży (jak na zdjęciach), a do późnego wieczoru trwały rozmowy przy kończącym spotkanie poczęstunku…


Na jubileuszowe tegoroczne obchody złożyły się różne działania, m.in. także konkursy – fotograficzny i literacki, a początkiem było czerwcowe spotkanie na pokładzie „Daru Młodzieży” (pominięte w wydawnictwie-?), podczas postoju w Świnoujściu, z praktykantami – słuchaczami Zespołu Szkół Morskich. Właśnie jednym z ważniejszych akcentów świnoujskiego żeglarstwa szkolnego jest działająca tu – od 1960 roku – najpierw Zasadnicza Szkoła Rybołówstwa Morskiego (ZSRM), a obecnie Zespół Szkół Morskich (ZSM), który od 2012 roku otrzymał w „trwały zarząd” wspomnianą międzyszkolną przystań w Łunowie. To właśnie słuchacze ZSRR i ZSM – rekrutujący się zresztą nie tylko ze Świnoujścia i Pomorza Zachodniego, ale i z całej Polski – zrzeszeni też m.in w Szkolnym Kole Ligi Morskiej i w szkolnym klubie żeglarskim, mają w dorobku wiele sukcesów, uczestniczą w wyprawach, obozach i szkoleniach, i „zawodowo” w praktykach morskich, często na „Darze Młodzieży”, mając tym samym żeglarskie wyjście na dalekie morza. Takim sukcesem i dodatkowym wyjściem w morze dla świnoujskich młodych żeglarzy, dla odmiany ze Szkolnego Koła Edukacji Morskiej działającego swego czasu przy ZSM, pod opieką Hanny Wiśniewskiej i Jana Płaczka, był ich udział najpierw w Regionalnym i Miejskim, potem Szczecińskim Programie Edukacji Wodnej i Żeglarskiej. Za liczne sukcesy i osiągnięcia w tym Programie, prowadzonym wtedy przez ZOZŻ, ponad kilkudziesięciu laureatów – członków Koła, uczestniczyło później w rejsach morskich, na Bałtyku i Morzu Północnym, na „Darze Szczecina” (jak na zdjęciu), czy „Kapitanie Głowackim”, także z udziałem w międzynarodowych regatach TTSR, w ramach reprezentacji Szczecina i Pomorza Zachodniego (jak np. w 2009 r.), co finansowała gmina i miasto Szczecin, a także Urząd Marszałkowski. Niestety cały ten rozdział świnoujskiego żeglarstwa szkolnego nie znalazł odbicia ani w sprawozdaniu ani w jubileuszowym wydawnictwie, a szkoda. Tak się złożyło, że tydzień wcześniej byłem na podobnej uroczystości w Myśliborzu, z okazji 50-lecia MKS „Szkuner”, skąd do kolekcji pamiątek zdobiących biuro Zarządu ZOZŻ przywiozłem pamiątkowy medal. Ze Świnoujścia nie wiozłem żadnej jubileuszowej statuetki, ani dla ZOZŻ, ani dla miasta Szczecina, ani dla Urzędu Marszałkowskiego, ale mam nadzieję, że wtedy młodzi ludzie, a dziś wychowankowie świnoujskiego żeglarstwa szkolnego, pamiętają jeszcze nasze wspólne rejsy morskie. Udział ZSM w Szczecińskim Programie Edukacji Morskiej praktycznie skończył się wraz z reorganizacją oświaty, ale dzisiaj starania o wdrożenie podobnego własnego programu podjęli działacze świnoujskiego oddziału JK MW „Kotwica”, a wspierają je już władze miasta. Wszystko w dobrych rękach…

50 lat

Składając serdeczne jubileuszowe gratulacje wszystkim organizatorom, sponsorom, wychowankom i uczestnikom świnoujskiego żeglarstwa szkolnego pozostaje życzyć wielu dalszych sukcesów, wielu dalekich rejsów, z tak wyjątkowego miejsca na żeglarskiej mapie Polski jakim jest Świnoujście, ostatni port krajowy, skąd rusza się w świat, i pierwszy po powrocie z rejsu. Pomyślnych wiatrów…

Tekst i zdjęcia: Wiesław Seidler
TYP: a3
0 0
Komentarze