TYP: a1

Średniowieczny miecz znaleziony w Wiśle

czwartek, 3 lipca 2025
Hanka Ciężadło

Pewien mieszkaniec Warszawy (która w średniowieczu niezupełnie była miastem – pozdrawiamy z redakcji z Krakowa ;)) wybrał się nad Wisłę na ryby – ale wrócił do domu z zupełnie inną zdobyczą. Niski stan wody w rzece odsłonił średniowieczny miecz.

Wisła wysycha?

Wyjątkowo niski stan wody w Wiśle to efekt zmian klimatu, przedłużającej się suszy oraz wysokich temperatur. Kompilacja tych czynników sprawiła, że żegluga promowa w Warszawie została częściowo wstrzymana. Jak informuje Zarządu Transportu Miejskiego, Tomasz Kunert, 1 lipca wodomiar przy bulwarach wiślanych wskazywał 26 centymetrów – a to zbyt mało, by bezpiecznie prowadzić jednostki po rzece.

Co prawda lokalni przewoźnicy dobrze znają Wisłę i jej mielizny, jednak przy tak niskim stanie żegluga jest już niemożliwa, dlatego większość jednostek została unieruchomiona, a kursy – odwołane. Wyjątkiem jest statek wycieczkowy do Serocka – w tym przypadku można było zmienić lokalizację początkowej oraz końcowej przystani i kontynuować żeglugę.

Mimo to trzeba podkreślić, że 26 cm to jeszcze nie jest rekord – 10 września ubiegłego roku wodowskaz w tym samym miejscu wskazywał 20 cm.

Tajemniczy artefakt

Niski stan wody w Wiśle odsłania różne ciekawe przedmioty, jak choćby wspomniany wyżej miecz. Jego znalazcą jest Andrzej Korpikiewicz, mieszkaniec warszawskiego Tarachomina i zapalony wędkarz. 1 lipca pan Andrzej wybrał się na ryby, udając się w swoje ulubione miejsce do wędkowania  i tam właśnie dostrzegł wystający z wody metalowy przedmiot.

Jak mówi, początkowo myślał, że to jakiś zawias, ale mimo to wyciągnął go z wody i obejrzał. Kiedy zorientował się, że to wielki i prawdopodobnie bardzo stary miecz, zdał sobie sprawę z niezwykłości znaleziska. I tu zaczyna się część historii, w której szczególnie warto docenić postawę warszawskiego wędkarza.

Co zrobić z takim mieczem?

Pan Andrzej też zadał sobie to pytanie – i uznał, że należy zachować ostrożność, by nie zniszczyć artefaktu, który ma kilkaset lat i większość tego czasu przeleżał pod wodą. Wyjął miecz z Wisły, ułożył w bezpiecznym miejscu i… wrócił do domu – na ryby przyjechał bowiem skuterem, a to nie jest odpowiedni środek do transportu takich skarbów.

W międzyczasie skontaktował się ze znajomym zajmującym się hobbystycznie poszukiwaniem metali. Ten poradził, by miecz pozostał wilgotny, dlatego pan Andrzej zawinął znalezisko w koszulki zmoczone wiślaną wodą. Następnego dnia zawiózł miecz do biura stołecznego konserwatora zabytków. Ten potwierdził, że przedmiot jest średniowieczny – ale oczywiście konieczne są dalsze badania, by poznać jego historię.

 

Tagi: Wisła, miecz, odkrycie, historia
TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 17 April

17 kwietnia zmarł Zbigniew Stosio, harcerz, żeglarz i wieloletni działacz Polskiego Związku Żeglarskiego. Miał 72 lata
piątek, 17 kwietnia 2020
Na bahamskiej wyspie Sandy Cay (około 15 mil od stolicy Bahamów, Nassau) została założona Karaibska Republika Żeglarska. Republikę założyli obecni na pokładzie polonijnego jachtu "Solidarity" żeglarze: Andrzej W. Piotrowski, Kuba Łuczkiewicz, Wojtek Minic
poniedziałek, 17 kwietnia 1995
Dominik Życki i Mateusz Kusznierewicz wywalczyli tytuł mistrzów świata w klasie Star.
czwartek, 17 kwietnia 2008
W stoczni Mag Ocea zwodowano trimaran "Fujifilm".
wtorek, 17 kwietnia 2001