TYP: a1

Baterie piaskowe – hit czy kit?

poniedziałek, 10 czerwca 2024
Hanka Ciężadło

Wszystko wskazuje na to, że jednak hit, chociaż rozwiązanie jest tak proste, że aż banalne. Jak wiadomo, piasek na plaży ma wiele fajnych zastosowań: można wykopać sobie grajdołek, zbudować zamek, oparzyć stopy… No właśnie, oparzyć; ktoś w końcu wpadł na pomysł, by wykorzystać to ciepło konstruktywnie, tworząc piaskowe baterie – i co całkiem wydajne, czego dowodem jest fakt, że Finowie ogrzewają już w ten sposób swoje domy. 

Misja: sprytne przechowywanie

Tak, brzmi to, jak reklama dużego szwedzkiego sklepu z meblami. Tym niemniej kwestia mądrego przechowywania naprawdę ma znaczenie, i to nie tylko w domu, ale też w skali makro; szczególnie jeśli dotyczy tak istotnych problemów, jak magazynowanie energii, zwłaszcza tej pochodzącej z odnawialnych źródeł. 

Nie wystarczy jej bowiem wytworzyć — należy jeszcze znaleźć sposób, by mieć ją zawsze pod ręką, a z tym bywa już różnie. Trzeba bowiem pamiętać, że niemal wszystkie jej odnawialne źródła mają pewną wspólną cechę — nie są stałe. Fachowcy mówią o nich: nieciągłe.

W praktyce oznacza to, że chcąc z nich korzystać na większą skalę, musimy znaleźć skuteczny, a najlepiej również tani sposób magazynowania nadwyżek energii, by móc je wykorzystać wtedy, gdy akurat przyroda nie będzie chciała z nami współpracować.

Oczywiste - nieoczywiste

Jednym z ciekawszych sposobów służących do magazynowana energii mają być właśnie baterie piaskowe. A chociaż uchodzą one za innowację, powiedzmy sobie szczerze: jest to rozwiązanie tak proste, że aż dziw, iż dopiero teraz ktoś o nim pomyślał. Piasek jest tani, łatwo dostępny, przyjazny dla środowiska,  a przede wszystkim ma fenomenalne zdolności w zakresie magazynowania ciepła.

Każdy, kto choć raz spacerował po plaży po zachodzie słońca, wie przecież, że piasek długo jeszcze pozostaje przyjemnie ciepły. Jego właściwości fizyczne czynią go wręcz idealnym medium do przechowywania, a następnie uwalniania zmagazynowanej energii.

Jak to ma działać?

Bardzo prosto: energia z odnawialnych źródeł  będzie podgrzewać piasek do bardzo wysokich temperatur, podobnie, jak czyni  to słońce na plaży. Całość zostanie dobrze zaizolowana od środowiska zewnętrznego, co ma zapobiec niepotrzebnym stratom. Potem ciepło będzie systematycznie oddawane z takich baterii, stosownie do aktualnych potrzeb.

Jak mówi Partick Davenport z NREL (Krajowego Laboratorium Energii Odnawialnej): „Silosy na piasek i beton z izolacją ogniotrwałą to bardzo niedrogie materiały, które mogą prowadzić do taniego magazynowania energii”.

Jak na razie to rozwiązanie wdrożyło kilka firm, między innymi Polar Night Energy w Finlandii, która ogrzewa w ten sposób budynki mieszkalne oraz kilka obiektów o przeznaczeniu komercyjnym. Czy to się przyjmie na większą skalę? Nie mamy pojęcia - ale będziemy kibicować, by tak się stało, bo pomysł jest naprawdę genialny w swojej prostocie. 

 

TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 25 June