TYP: a1

Sukces naszej policji... oraz T.Love

czwartek, 22 października 2020
Anna Ciężadło

Dzielnym funkcjonariuszom udało się odzyskać skradzioną łódź o wartości 100 tys. złotych. Jej właściciel jest blisko związany z zespołem T.Love, dlatego muzycy bardzo się przejęli kradzieżą, podobnie zresztą, jak internauci. Na szczęście, wszystko skończyło się dobrze, chociaż nie obyło się bez lekkiej nutki dramatyzmu. 

Kradzież na bezczelnego

Archetypowy złodziej to gość w kominiarce i rękawiczkach, który nocą, cichaczem zakrada się przez okno do cudzego domu. Ludzie, którzy postanowili przywłaszczyć sobie cudzą łódkę, nie do końca wpisali się jednak w ten schemat.
Przede wszystkim, pojawili się na posesji około 6 rano. Nie zadawali sobie też trudu wchodzenia przez okno; po prostu podjechali pod cudzy dom samochodem terenowym, sforsowali zamknięcie bramy, podczepili do auta przyczepę, na której stała motorówka, i odjechali.
Warto podkreślić, że nie była to spontaniczna akcja, ale kradzież z premedytacją, w dodatku dokonana na zlecenie. Jak udało się ustalić policjantom, za fatygę każdy z przestępców miał zainkasować kwotę 3 tys. złotych.

Apel o pomoc

Skradziona motorówka nazywa się „Celina” i jest ukochaną, wymarzoną łódeczką dawnego menedżera zespołu T.Love. Kiedy zorientował się on, co się stało, poprosił o pomoc w mediach społecznościowych. Muzycy grupy, z którą wiele lat współpracował, ochoczo włączyli się w akcję poszukiwawczą. Za odnalezienie „Celiny” wyznaczono nawet nagrodę w wysokości 10 tys. zł.
Oczywiście, pokrzywdzony zgłosił też sprawę na policję.

Okiem kamery

Uciekającego z łupem jeepa cherokee zarejestrowała kamera monitoringu. Dzięki temu udało się ustalić, że zmierzał on w kierunku Wołomina (dom, sprzed którego skradziono motorówkę, znajduje się na warszawskim Ursynowie). Śledczy, którzy zajęli się sprawą kradzieży, ustalili, że złodzieje ukryli łódź na jednej z wołomińskich posesji.

Na złodzieju czapka gore

Funkcjonariusze, po ustaleniu dokładnego adresu i przeprowadzeniu krótkiej obserwacji, postanowili udać się z wizytą w okolice rzeczonej posesji, skutkiem czego natknęli się na opuszczających ją złodziei. Przestępcy zdążyli w międzyczasie zmienić środek transportu – tym razem poruszali się niebieskim VW passatem. Widząc podjeżdżający, choć nieoznakowany radiowóz, kierowca spanikował i wpadł na błyskotliwy pomysł, by celowo go staranować, wjeżdżając w bok pojazdu.

Aresztowanie

Kierowca oraz jego pasażer szybko zostali obezwładnieni i trafili do aresztu. W efekcie dalszych czynności namierzono kolejnych dwóch złodziei, w tym właściciela posesji, a zarazem pasera. Wszyscy zaangażowani w sprawę przestępcy usłyszeli zarzuty kradzieży, za co mogą trafić do więzienia nawet na pięć lat. Sporo czasu, jak na 3 tysiące zł przychodu. 

Tagi: motorówka, kradzież, złodziej, T.Love, policja
TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 23 lutego

Do portu w Akrze zawinął "Borobudur", replika starożytnego statku ludów zamieszkujących Indonezję, co potwierdziło tezę, że dzisiejsi budowniczowie nie zapomnieli rzemiosła żeglarskiego. Rejs z Dżakarty trwał 7 miesięcy, a statkiem dowodził Philip Beal.
poniedziałek, 23 lutego 2004
Zmarł nestor polskiego żeglarstwa Zygmunt Twardowski, pracownik Gdańskiej Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu. W latach 1956-1957 był mistrzem Polski w klasie Finn, później prowadził kadrę narodową w tej klasie.
niedziela, 23 lutego 2003
Kpt Krzysztof Baranowski na jachcie "Polonez" opłynął przylądek Horn jako pierwszy polski żeglarz-samotnik.
piątek, 23 lutego 1973
Odbył się w Warszawie pierwszy powojenny, a XV z kolei Sejmik PZŻ; na prezesa PZŻ wybrano Kazimierza Białkowskiego.
sobota, 23 lutego 1946
Urodził się Juliusz Sieradzki, jachtowy kapitan żeglugi wielkiej, uczestnik olimpiady w Kilonii (1936 r.), projektant małych jachtów mieczowych, także jachtu kabinowego "Farys". Konstruktor popularnej Omegi (1942 r.). Był pierwszym mistrzem Polski w klasi
piątek, 23 lutego 1912