TYP: a1

Polacy gotowi na Mistrzostwa Europy klasy 29er

czwartek, 4 lipca 2024
Informacja prasowa PZŻ

138 załóg z 25 krajów, w tym 18 polskich duetów, stanie na starcie mistrzostw Europy w klasie 29er, które odbywają się w ramach 25. edycji żeglarskiego festiwalu Gdynia Sailing Days. Pierwsze wyścigi zaplanowano na środę, medaliści wyłonieni zostaną w poniedziałek 8 lipca. - Nie stawiam sobie za cel zajęcie konkretnego miejsca, chcę być natomiast zadowolona ze swojego pływania. Warunki w Gdyni mogą być różne, ten akwen potrafi zaskoczyć każdego – powiedziała aktualna młodzieżowa mistrzyni świata Ewa Lewandowska (AZS AWFiS Gdańsk).

Przed mistrzostwami w polskim obozie nie brakuje sporego optymizmu, a związany jest on również z bardzo udanym startem biało-czerwonych w Pucharze Europy, który rozegrany został podczas tradycyjnych regat Kieler Woche. Na najwyższym stopniu podium, zarówno wśród załóg mieszanych jak w klasyfikacji generalnej, stanęli Ewa Lewandowska i Krzysztof Królik (AZS AWFiS Gdańsk/ChKŻ Chojnice), Alicja Tutkowska i Alicja Dampc (YKP Gdynia/ChKŻ Chojnice) okazały się najlepsze wśród kobiecych ekip, a Bartosz Żmudziński i August Sobczak (ChKŻ Chojnice) triumfowali w kategorii U-17, byli też drudzy w męskiej stawce.

- To były największe, poza mistrzostwa świata i Europy, regaty w tej klasie. Teraz również były bardzo licznie i silnie obsadzone, rywalizowały bowiem 133 załogi. Po te sukcesy sięgnęliśmy raptem sześć dni temu, zatem mamy nadzieję, że w Gdyni utrzymamy dobrą dyspozycję i pójdziemy za ciosem. Szanse na medale są, ale nigdy nie można mieć pewności, że się je zdobędzie. U chłopaków jest sześć bardzo silnych duetów, nie można też wykluczyć niespodzianek, a miejsca na podium są tylko trzy – zauważył trener kadry Kajetan Jabłoński.

W Gdyni nie pojawiło się jednak kilka czołowych załóg. Niektórzy zrezygnowali ze startu w championacie Starego Kontynentu i od razu udali się nad włoskie Jezioro Garda, gdzie 15 lipca rozpoczną się pierwsze wyścigi Młodzieżowych Mistrzostw Świata World Sailing.

- W tym gronie są chociażby silne załogi z Irlandii, Francji, Węgier i Czech. Przerwa pomiędzy tymi zawodami jest bardzo krótka, a oni priorytetowo potraktowali mistrzostwa świata. Chcąc się do nich jak najlepiej przygotować zrezygnowali z męczących podróży. My zamierzamy pogodzić obie imprezy. Z jednej strony jako gospodarz mistrzostw Europy wypada nam zaprezentować się z jak najlepszej strony, jest nam również łatwiej, bo jesteśmy u siebie. A na Gardzie rywalizować będą Ewa Lewandowska i Krzysztof Królik oraz Alicje Tutkowska i Dampc - wyjaśnił 25-letni szkoleniowiec.

18-letnia Lewandowska, która we Włoszech bronić będzie wywalczonego w grudniu w brazylijskim Buzios tytułu, swoją klasę będzie miała okazję potwierdzić w Gdyni.

- Jest to mój ostatni sezon w tej klasie. Wiem, że dam z siebie wszystko, ale nie stawiam sobie za cel zajęcia konkretnego miejsca. Nie podchodzę do rywalizacji przez pryzmat wyniku, chcę natomiast być zadowolona ze swojego pływania i mieć przekonanie, że w danych sytuacjach podejmowałam prawidłowe decyzje – powiedziała zawodniczka AZS AWFiS Gdańsk.

Mistrzyni świata podkreśla, że gdyński akwen jest nieprzewidywalny i sprawia trudności także wytrawnym i doświadczonym żeglarzom.

– Sporo na nim trenujemy i wiem, że potrafi zaskoczyć każdego, nawet tego, kto go niby dobrze zna. Zwłaszcza kiedy wieje od brzegu, od strony Sea Towers, to warunki mogę być bardzo zmienne. My jednak coraz lepiej się w nich odnajdujemy, a jeśli miałabym sobie czegoś życzyć, to z pewnością silniejszego wiatru. W takich realiach lżejsze załogi radzą sobie słabiej, natomiast w słabszym czy średnim każdy jest w stanie dobrze popłynąć – dodała Ewa Lewandowska.

 

W zeszłym roku Polka była na przełomie lipca i sierpnia 10. w mistrzostwach świat w Weymouth, natomiast dwa tygodnie później uplasowała się w mistrzostwach Europy w Sztokholmie na 21. pozycji (piątej wśród dziewcząt). O ile w Wielkiej Brytanii jej załogantem był Leon Sapijaszko (Golden Boats Academy Warszawa), o tyle w stolicy Szwecji oraz w Buzios żeglowała razem z Julią Żmudzińską (AZS AWFiS Gdańsk). Z kolei w Gdyni popłynie z Krzysztofem Królikiem (ChKŻ Chojnice), z którym triumfowała w Kieler Woche.

- Moją stałą załogantką była Julka, która jednak najpierw złamała jedną stopę, a następnie drugą i na czas tych kontuzji pływałam z Leonem. Kiedy moja klubowa koleżanka wyzdrowiała ponownie zaczęłyśmy razem się ścigać. W Buzios zostałyśmy młodzieżowymi mistrzyniami świata, ale był to nasz ostatni wspólny start, bowiem Julka skończyła 18 lat i odeszła nie tylko z tej klasy, ale w ogóle skończyła z żeglarstwem. Teraz moim załogantem jest Krzysiek, który wcześniej pływał z Augustem Sobczakiem – wyjaśniła reprezentantka gdańskiego klubu.

Pierwsze wyścigi ME odbędą się w środę, a zwycięzcy wyłonieni zostaną w poniedziałek 8. lipca.

– Wszyscy startują razem, natomiast medale przyznawane są osobno dla kobiet, mężczyzn i załóg mieszanych w dwóch kategoriach wiekowych – U-17 oraz open. Generalnie w tej klasie dominują zawodnicy do lat 18, ale zdarzają się również seniorzy – podsumował trener Jabłoński.

TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 23 July

W porcie Hel zacumował s/y "Euros" pod Kpt. Henrykiem Jaskułą, który jednym skokiem, w ciągu dziewięćdziesięciu dni, pokonał trasę z Buenos Aires długości 8276 Mm.
poniedziałek, 23 lipca 1973
położono stępkę na HMS 'Victory', sławnego za sprawą admirała Nelsona, zwycięzcy bitwy pod Trafalgarem. Dziś okręt pełni funkcję muzeum.
poniedziałek, 23 lipca 1759
Z Gdynii wyruszyła wyprawa harcerzy z Warszawy na jachcie 'Poleszczuk', docierając do Nowego Jorku i dalej drogą sródlądową do Chicago
sobota, 23 lipca 1938
W Śniatyniu rozpoczyna się rejs Waclawa Korabiewicza do Indii
poniedziałek, 23 lipca 1934