TYP: a1

Kabestan

wtorek, 13 września 2016
Anna Ciężadło
Kabestan jest w gruncie rzeczy kołowrotkiem, którego rolą jest ułatwianie życia żeglarzom (chociaż nie tylko, bowiem kabestany stosuje się również w przemyśle), podczas wybierania oraz luzowania lin.

kabestan
Rys. Magda Kufel


W dawnych czasach kabestany miały formę zamontowanych pionowo kawałków drewna, na które, niczym na wielką szpulę, nawijano liny wielkich żaglowców. Ponieważ drewno z czasem „wyrabiało się” i stawało się gładkie, dawne kabestany były oplatane kilkakrotnie liną, która miała zapewnić odpowiednie tarcie po nawinięciu na kabestan liny właściwej.

Co ciekawe, taki kabestan zawsze pracował zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara. Trudno powiedzieć, skąd się to wzięło, być może po prostu trzeba było jakoś ujednolicić system, a ten właśnie kierunek jest dla naszego mózgu naturalny (z tego właśnie powodu większość ludzi, po wejściu do sklepu czy muzeum, zwiedza go, podążając zgodnie z ruchem wskazówek zegara).

Kabestan jest prostym, ale genialnym wynalazkiem, dzięki któremu mamy szansę zastosować w praktyce to, czego pilnie uczyliśmy się na lekcjach fizyki. Nawinięcie liny na kołowrót pozwala na zredukowanie siły, potrzebnej do zawiadywania liną, a jest to redukcja całkiem spora, bowiem w zależności od wielkości kabestanu, przełożenie wynosi od kilku do kilkudziesięciu razy.

Na kabestan nawijamy więc wszystko to, czego wybranie wymaga od nas wysiłku (a żeglarz nie lubi bez sensu się przemęczać), a więc: liny, cumy, łańcuchy, a także części olinowania ruchomego, które odpowiadają za ustawienie żagli i ruchomych części omasztowania.

Rodzaje kabestanów

Mimo pozornej prostoty konstrukcji, istnieją kabestany jedno- dwu- oraz (od 1970 roku) trójbiegowe. Jak zatem włączyć drugi bieg? Wystarczy zmienić kierunek pracy kabestanu na przeciwny. Aby natomiast włączyć trzeci, konieczne jest wciśnięcie odpowiedniego przełącznika i powrót do kierunku zgodnego z ruchem wskazówek zegara.

Na jachtach regatowych, gdzie liczy się przede wszystkim szybkość, stosuje się kabestany z szybkim napędem, zwane pieszczotliwie młynkami do kawy. Mają one formę dużej korby, umiejscowionej w centralnym punkcie na pokładzie i sprzężonej z innymi kabestanami. Za pomocą takiego młynka możliwie jest szybkie i precyzyjne obsługiwanie pozostałych kabestanów lub jednego z nich.

Biorąc pod uwagę rodzaj energii, jaka wprawia kabestany w ruch, dzielimy je na parowe (stosowane powszechnie w XIX wieku), elektryczne, hydrauliczne, pneumatyczne oraz oczywiście ręczne (spotykane głównie na turystycznych i regatowych jednostkach oraz na replikach żaglowców). Z kolei ze względu na funkcję liny, jaką nawija się na kabestany, możemy je podzielić na szotowe, fałowe oraz kotwiczne.

Etymologia

Mimo, iż wynalezienie kabestanów przypisuje się Hiszpanom, słówko kabestan pochodzi w gruncie rzeczy z łaciny, a konkretnie od wyrazów capistrum i capere oznaczających odpowiednio powróz oraz trzymać.
Łacińskie słówka płynnie przeszły do starofrancuskiego, ewoluując w kabestant oraz do staroprowansalskiego – cabestan, a także do hiszpańskiego: cabestran. Hiszpanie, w okresie swoich największych podbojów, spowodowali rozprzestrzenienie się nazwy i oczywiście zasady działania kabestanów, więc jeśli nawet nie byli autorami samego wynalazku, z pewnością przyczynili się do jego popularyzacji.

Handszpak


„Był na „Lwowie” młodszy majtek, czort Rasputin, bestia taka, że sam kręcił kabestanem i to bez handszpaka” – śpiewamy w jednej z najpopularniejszych szant. Co to właściwie jest handszpak i czy ma coś wspólnego z Rosją albo innym Rasputinem?

Na dawnych żaglowcach, gdzie kabestany były nieco większe, niż na dzisiejszych jachtach turystycznych, mianem handszpak określano długie, drewniane lub metalowe drągi, umocowane prostopadle do osi kabestanu. Handszpaki miały długość jednego lub dwóch metrów, a obsługiwane były z pomocą sporej liczby żeglarzy, którzy maszerowali wokół kabestanu, niczym woły w dawnych żarnach, i popychając handszpaki, wprawiali kabestan w ruch. Niekiedy do obsługi szczególnie upartej liny (np. do podnoszenia ciężkiej kotwicy), kabestan musiała obsługiwać cała załoga.

Wracając jednak do pytania – handszpak nie ma wiele wspólnego z Rosjanami, ale jego nazwa przywędrowała do nas od innych sąsiadów: Niemców. W języku niemieckim funkcjonuje bowiem słówko Handspieche, wymawiane na północy Niemiec jako Handspake i będące zlepkiem słów hand (ręka) oraz spieche (długi, naostrzony kawałek drewna).

Dziś handszpaki, podobnie, jak kabestany, mocno zmalały. Zwykle mają one formę zgrabnej korbki, obsługiwanej jedną ręką i służą nie tyle do wprowadzania kabestanu w ruch, ile do sprawnego dociągania liny, aby móc w krótkim czasie jak najbardziej ją wybrać.




Tagi: kabestan, słownik, lina, hadszpak
TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 25 November

Zmarła Danuta Zjawińska - od 1948 r. pracownik, a później kierowniczka biura PZŻ w Warszawie. W latach odrodzenia polskiego żeglarstwa po 1956 r. należała do animatorów polskiego żeglarstwa. Była kimś zaufanym i serdecznie bliskim, nie odmawiając pomocy p
niedziela, 25 listopada 1990
W Szczecinie umiera Konstanty Maciejewicz, pochowany na szczecińskim Cmentarzu Centralnym.
sobota, 25 listopada 1972
Zakończyła swój samotny rejs (przejście kobiece przejście Atlantyku) Ann Davison na jachcie "Felicity Ann", angielska dziennikarka. Żeglowała z angielskiego Plymouth, poprzez Wyspy Kanaryjskie, Antiguę do Nowego Jorku.
środa, 25 listopada 1953
Do San Lucar dopływa statek Krzysztofa Kolumba wracając z ostatniej wyprawy do Ameryki.
poniedziałek, 25 listopada 1504