Na Bałtyckiej Fali cz.1. "Przystanie Bornholmu I/II"

środa, 5 lutego 2014
Tomasz Szymankiewicz
Rozpoczynamy nowy cykl artykułów o żeglowaniu po "naszym" morzu - Bałtyku. Mamy nadzieję, że cykl będzie się cieszył zainteresowaniem nie tylko żeglarzy często eksplorujących ten obszar, ale również tych, którzy dopiero to planują. Może nawet zachęcimy do takiego rejsu osoby, które nigdy nie myślały o "oraniu" Bałtyku?

Redakcja

Zimno. Ciemno. Za oknem śnieg. Chciałoby się już wyruszyć na wodę i znów przemierzać fale Bałtyku, choć on akurat też ciepłem nigdy nas nie rozpieszcza. Zimne morze chłoszcze wiatrem i pryska w oczy falą, ale także zapewnia twardą żeglarską szkołę docenianą we wszystkich zakątkach świata, a pośród jego wód kryją się miejsca tak ciekawe, że bez trudu zapominamy w nich o tych chwilach, gdy spadał na nas gniew Neptuna. Jednym z takich miejsc, coraz częściej odwiedzanym przez polskie jachty, jest Bornholm.

Bornholm - mapa

Bornholm to czwarta co do wielkości wyspa Danii, kształtem przypominająca nieco równoległobok, a wielkością polski powiat. Wyspa znajduje się w odległości 135 km na wschód od Mons Klint – najbliższego odcinka wybrzeża duńskiego, 88 km na północ od wybrzeży niemieckich, 100 km na północ od wybrzeży polskich i 37 km na południe od wybrzeży szwedzkich. Bornholm leży w centrum obszaru morza nazywanego Bałtykiem Południowym, stanowiącego jedną czwartą ogólnej powierzchni Bałtyku. Mieszkańcy Bornholmu w trakcie burzliwej historii wyspy uzyskali pewne poczucie niezależności, którego przejawem jest własna lokalna flaga – zielony krzyż skandynawski na czerwonym tle. Wywieszanie bandery Bornholmu przez jachty odwiedzające wyspę jest mile widziane przez miejscowych.

Flaga Bornholmu
Bandera Bornholmu i inne lokalne bandery to ukłon w stronę mieszkańców odwiedzanych fragmentów lądu

NEKSO

Nekso (po duńsku Nexø) to niewielkie miasteczko liczące 4 tysiące mieszkańców. Nie jest to dużo, ale zapewnia mu status drugiej największej „metropolii” na wyspie. Położenie na południowo-wschodnim wybrzeżu sprawia, że Nekso jest portem najczęściej odwiedzanym przez polskie jachty, odległość z Kołobrzegu wynosi zaledwie 68 Mm. Z portu w Nekso kursują statki pasażerskie do Kołobrzegu, Darłowa i Ustki. Będąc tu łatwo zrozumieć, dlaczego Bornholm bywa nazywany najbardziej polską spośród wysp Bałtyku. W letnie dni na uliczkach słychać wiele polskich głosów, łatwo też znaleźć informatory turystyczne w naszym języku.

Uliczka Nexo
Uliczka Nekso, w typowo duńskich pastelach
Źródło: commons.wikimedia.org

Nekso zdecydowanie różni się charakterem od innych bornholmskich przystani, jest to konsekwencja ogromnych zniszczeń dokonanych przez naloty sowieckich bombowców w ostatnich dniach II wojny światowej. W wyniku bombardowania zniszczeniu uległo 856 z 898 istniejących budynków. Zrekonstruowano jedynie 175 budynków, pozostała zabudowa powstawała już w nowym stylu. Największy na wyspie port rybacki w Nekso wraz z otaczającymi go zakładami przetwórstwa rybnego miał duże znaczenie dla rozwoju miejscowości. Obecnie większość tych zakładów nie istnieje, a w dawnych halach utworzono między innymi Fitness Club i Skate Park.

Nexø Havn, czyli przystań w Nekso
Nexø Havn, czyli przystań w Nekso
Źródło: www.sailing-guide.eu

Infrastruktura przyportowa zmienia swój industrialny charakter i staje się przyjazna dla mieszkańców i turystów. Nawigując w pobliżu Nekso, musimy zwracać uwagę na oznaczenia sieci rybackich rozstawianych przez miejscowe kutry. Kapitanat w Nekso wywołamy na kanale 16. UKF. Roboczy kanałem jest 12. Określenie naszej pozycji nocą w pobliżu portu ułatwią nam latarnie morskie Dueodde i Svaneke.

Nekso - kanał portowy
Kanał portowy jest dosyć długi, bezpieczniej dopytać kapitanat o ruch w porcie niż przytulać się do falochronu mijając dużą jednostkę idącą środkiem kanału.

Do Nexø można zawinąć przy wiatrach ze wszystkich kierunków, jedynie przy silnym wietrze z kierunku północnego oraz wschodnio-północno-wschodniego (N-ENE) zawijanie do portu może być utrudnione. W basenie jachtowym jest miejsce dla 40 jednostek. Podejście do portu z NE w osi nabieżnika 232°, nabieżnik wyznaczają dwa zielone światła stałe. Światło przednie jest umieszczone na białym, ażurowym maszcie znajdującym się wewnątrz portu, wysokości światła n.p.m. wynosi 9 m. Światło tylne ulokowane jest na budynku oddalonym o 100 m na wysokości 12 m n.p.m.

Kościół św. Mikołaja w Nekso
Kościół św. Mikołaja w Nekso
Źródło: www.rejsynabornholm.pl

Na kierunku podejścia widoczna jest wieża kościoła pw. św. Mikołaja, patrona żeglarzy. Kiedy już wylądujemy, warto do niego zajrzeć. Kotwica stojąca przed kościołem to symbol rybaków i żeglarzy zaginionych na morzu. Miejskie muzeum w Nekso szczyci się ekspozycją dotyczącą historii żeglugi i ratownictwa morskiego. Inne ciekawe miejsca to Muzeum Kolei Bornholmskiej (De Bornholmske Jernbaner) i park motyli (Bornholms Sommerfuglepark & Tropeland), gdzie w cieplarni można oglądać piękne motyle, ptaki i ryby w otoczeniu tropikalnej roślinności. Członków załogi może zainteresować wytwórnia bornholmskiej wódki, wyrabiane są w niej trzy rodzaje trunków - Bornholmer Akvavit 40% czysta wódka, Bornholmer 1855 Traditionsakvavit 42% - wódka oparta na starej recepturze oraz ziołowy Bornholmer Bitter 38%.

Bornholmer
Gdzie nie ma rumu, tam trzeba szukać alternatyw :)
Źródło: www.bornholm.modos.pl

W Nekso nietrudno wypożyczyć rowery, które okazują się niezastąpione, jeśli chcemy zapuścić się na wycieczkę w głąb wyspy. Pobliska miejscowość warta odwiedzin to Stenseby – spokojne miasteczko przyciągające do siebie załogi spragnione miodu pitnego. To właśnie tutaj znajduje się jego wytwórnia (Bornholms Mjødbryggeri). Snogebæk – dawna wioska rybacka, obecnie stała się jedną z bardziej urokliwych miejscowości turystycznych. Znajduje się tu Glashytte, czyli huta szkła, gdzie można się przyjrzeć procesowi powstawania szklanych przedmiotów. Zajrzeć trzeba także do miejscowej wędzarni. A jeśli ktoś zamiast ryb woli słodycze to atrakcją będzie wytwórnia czekolady, w której można skosztować ręcznie wyrabianych smakołyków.

Czekoladowe łakocie z Snogebæk
Czekoladowe łakocie z Snogebæk skuszą każdego. Kalorie i tak spalimy na rowerze :)
Źródło: www.bornholm.info

Malownicza trasa wiedzie do latarni morskiej w Dueodde, która pomagała nam ustalić naszą pozycję na morzu. Latarnia Dueodde Fyr ma 47 m wysokości, a z jej szczytu można podziwiać piękną panoramę południowej części wyspy.

Dueodde Fyr - latarnia morska w Dueodde
Dueodde Fyr, czyli po prostu latarnia morska w Dueodde
Źródło: rower.icm.edu.pl

U stóp latarni rozciągają się plaże uznawane za jedne z najpiękniejszych w Europie. Tworzący je drobniutki bornholmski morski piasek stał się ważną częścią gospodarki wyspy, zapewniając surowiec dla hut szkła i materiał do napełniania klepsydr. Ze względu na swą drobną budowę i dźwięk wydawany podczas wiatru, piasek w Dueodde zwany jest "śpiewającym piaskiem". Drugi taki przypadek stwierdzono podobno w dalekiej Australii.

Plaża w Dueodde
Biały piasek, błękitna woda… Jakoś tak inaczej niż na naszym wybrzeżu. Plaża w Dueodde | Źródło: www.dancenter.de

Nekso dzięki swej możliwości wejścia nawet przy dość złych warunkach, może być portem schronienia dla jachtów zmierzających do Szwecji lub płynących w kierunku Cieśnin Duńskich. Dla świeżych załóg jest do dobre miejsce, aby możliwie szybko i bezstresowo zakończyć przelot między polskim wybrzeżem a Bornholmem. Gdy znajdziemy się w wyspiarskim porcie można zacząć planować nasz przybrzeżny kabotaż, nastawiony na odkrycie innych urokliwych przystani wyspy.
TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 18 June

"Club Med" bije rekord trasy Kadyks - San Salvador z wynikiem 10 dni, 14 godzin, 54 minuty, 43 sekundy (15,3 w). Poprzedni rekord należał do katamarana "Jet Services V" Serge Madeca.
niedziela, 18 czerwca 2000
rozpoczęły się 6. etapowe regaty, w których startowało 81 jachtów, 163 żeglarzy. W klasie Finn wygrał Czesław Marchaj, a sędzią regat był Bolesław Kowalski.
piątek, 18 czerwca 1954
Na łodzi o długości 9 m nazwanej "Great Western" amerykański rybak Howard Blackburn, wcześniej pozbawiony palców u rąk, wyruszył w samotny rejs z Gloucester w Stanach Zjednoczonych; dotarł do Gloucester w Anglii po 61 dniach żeglugi.
niedziela, 18 czerwca 1899