Od zeszłego roku chiński statek medyczny o nazwie Silk Road Ark pełni misję humanitarną polegającą na świadczeniu bezpłatnych usług medycznych. Chińczycy objęli pomocą potrzebujących z różnych krajów Pacyfiku i Ameryki Łacińskiej. Kolejnym punktem tej trwającej 220 dni podróży miało być Chile – i właśnie tam niespodziewanie… zakazano im leczenia ludzi. Dlaczego?
Harmony Mission 2025
W ramach swojej misji Silk Road Ark odwiedził czternaście krajów Południowego Pacyfiku i Ameryki Łacińskiej – zawinął między innymi do portów Brazylii, Barbados, Fidżi, Jamajki, Tonga, Meksyku, Nauru, Papui Nowej Gwinei, Peru, Urugwaju oraz Chile, gdzie spotkała go przykra niespodzianka.
Harmony Mission 2025 rozpoczęła się we wrześniu 2025 roku w Quanzhou (prowincja Fujian, Chiny), a jej cel był prosty i szczytny – Chińczycy chcieli zacieśnić współpracę dyplomatyczną oraz promować Inicjatywę Pasa i Szlaku (to globalna strategia rozwoju gospodarczego służąca wzmocnieniu połączeń handlowych oraz transportowych). Środkiem mającym przekonać odwiedzane kraje do współpracy z Chinami było świadczenie ich mieszkańcom bezpłatnych usług medycznych.
Jak to wyglądało?
Misja humanitarna Silk Road Ark miała różny przebieg w zależności od kraju, do jakiego zawijał statek; niekiedy były to usługi medyczne dla ludności prowadzone na pokładzie jednostki, kiedy indziej – wspólne ćwiczenia z marynarką wojenną (tak to wyglądało np. w Peru). W każdym z odwiedzanych krajów Chińczycy przede wszystkim pomagali ludziom cierpiącym na rozmaite dolegliwości. W niektórych przypadkach pomoc obejmowała też wykonanie specjalistycznych operacji.
Z jakiego zatem powodu Chilijskie Ministerstwo Zdrowia odmówiło zgody na świadczenie usług medycznych na rzecz lokalnej ludności? Czyżby Chilijczycy cieszyli się aż tak dobrym zdrowiem?
Dlaczego Chile nie chciało pomocy?
Otóż… chciało – ale musiało odmówić w związku z presją USA. Oficjalnie powodem odmowy było zakwestionowanie przeprowadzania procedur medycznych na pokładzie statku, co miało być niezgodne z lokalnym kodeksem zdrowotnym. Mówiąc wprost: chińscy lekarze nie mieli chilijskich licencji medycznych. Chiny zwróciły się do władz Chile z prośbą o wydanie stosownego zezwolenia, jednak spotkały się z odmową. Ministerstwo Zdrowia oświadczyło: „Jesteśmy przekonani, że upoważnienie okrętu szpitalnego do wykonywania wyżej wymienionych misji medycznych jest niewłaściwe”. W rzeczywistości jednak Chile zrezygnowało z pomocy pod naciskiem USA. Relacje między Waszyngtonem a Santiago uległy ochłodzeniu w związku z projektem budowy podmorskiego kabla z Chile do Hongkongu, który ma wykonać chińska firma. USA cofnęły już wizy trzem chilijskim dyplomatom, dlatego władze Chile wolały nie przyjąć chińskiej pomocy, niż narazić się na dalsze sankcje ze strony USA.
Ostatecznie Silk Road Ark wszedł do portu Valparaiso i odwiedził bazę marynarki wojennej, ale nie leczył cywilów. Warto podkreślić, że chociaż Chile ma dobry poziom usług medycznych jak na standardy Ameryki Południowej, w kraju występują bardzo duże nierówności społeczne. Mimo obowiązkowego ubezpieczenia w wysokości 7% dochodów opieką medyczną objętych jest tylko ok. 70-80 proc. społeczeństwa, a osoby niemogące sobie pozwolić na prywatne ubezpieczenie są zmuszone czekać na świadczenia w długich kolejkach.
Tagi: Chiny, Chile, USA, pomoc humanitarna— Paul Sanyo (@paul_sanyo) March 3, 2026
According to Reuters,… pic.twitter.com/Am6vHmxLu4