TYP: a1

Andrzej Urbańczyk "Róg obfitości"

sobota, 14 lutego 2015
MZ

Trzeba zacząć od tego, ze gdyby nie było Andrzeja Urbańczyka, to trzeba by go było wymyślić. Pytanie tylko czyja wyobraźnia sprostałaby takiemu zadaniu. Kto zdobyłby się na nakreślenie postaci obdarzonej tak licznymi pasjami i zainteresowaniami, z tak barwnym życiorysem. Ducha niespokojnego, zawsze gotowego do podejmowania wyzwań, wydawać by się mogło - nie do pokonania. Żeglarza o wielkich dokonaniach, naukowca, wspinacza, podróżnika, miłośnika zwierząt, ze szczególnym uwzględnieniem kotów, i wreszcie, co nie bez znaczenia dla tej rubryki, autora ponad sześćdziesięciu książek.

Wracając do pytania wcześniej zadanego, przychodzi mi na myśl tylko jedna osoba i dzieje się to na zasadzie sprzężenia zwrotnego – jedyną osobą, która mogłaby wymyślić Andrzeja Urbańczyka jest Andrzej Urbańczyk. Tylko on miałby tyle fantazji.

Książka, którą tutaj przedstawiamy znakomicie pasuje do jej autora. Podobnie jak on nie jest „jednorodna”, czytelnik znajdzie tu przeróżne formy „literackiej i artystycznej wypowiedzi”. Czego tu nie ma – jest scenariusz filmowy, sztuki teatralne, opowiadania i nowelki, do tego aforyzmy, wiersze, teksty piosenek oraz teksty kabaretowe, ale również rzeczy z dziedzin naukowych – podręcznik nawigacji jachtowej i tekst o urokach chemii… Co jeszcze? Wymieniać by można dalej, ale absolutnie nie wolno zapomnieć o rysunkach!

Nosi to wszystko nazwę „Róg Obfitości” i jest to nazwa trafna, podobnie jak sugerowane przez autora we wstępie „Silva Rerum” i „Cicer Cum Caule”. Jednak czytelnik otrzymuje tom uporządkowany, podzielony na poszczególne części, a każda z nich opatrzona została przez autora wstępem, będącym swoistym komentarzem do zawartych w niej treści. Niemniej jednak nie jest to książka, którą czyta się „od deski do deski” w jeden wieczór. To raczej jedna z takich, które leżą otwarte i do których sięga się co jakiś czas, by przeczytać kolejny fragment.

Andrzej Urbańczyk „Róg obfitości”
Wydawnictwo NORD Gdańsk, Frankfurt, Hawaii
Stron: 402
Cena: 50 zł

TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 4 August

Opuścił Bermudę jacht "Gemini" z zamiarem ustanowienia polonijnego rekordu trasy z St. George's do portu Horta na Azorach. Przybył tam 18 sierpnia. Trasę 1,905 mil "Gemini" przebyl w 13 dni, 19 godzin, 29 minut i 20 sekund. Jest to rekord dla jachtów polo
środa, 4 sierpnia 2004
Z Plymouth wystartowały regaty Anglia-Australia (Parmelia Cup) z okazji 150 rocznicy przybycia do Freemantle angielskiego żaglowca "Parmelia" z pierwszymi cywilnymi kolonistami; bezwzględnie najszybszy w tym wyścigu był "Wojewoda Pomorski" dowodzony przez
sobota, 4 sierpnia 1979
S/y "Alf" pod dowództwem Kpt. Bogdana Olszewskiego wyruszył w udany rejs do Murmańska (powrót 29.09)
piątek, 4 sierpnia 1972
Na pokładzie jachtu "Generał Zaruski" rozpoczął się XVI Sejmik PZŻ, na którym na prezesa wybrano Kazimierza Petrusewicza, wychowanka Państwowej Szkoły Morskiej w Tczewie, później wiceministra żeglugi i profesora UW
niedziela, 4 sierpnia 1946