TYP: a1

Statek-widmo zbliża się do wybrzeży Wielkiej Brytanii?

piątek, 24 stycznia 2014
Weronika Morys

MV Lyubov Orlova
Fot. Lilpop,Rau&Loewenstein
Brytyjski tabloid “The Sun” podał we wtorek, że w pobliżu wybrzeży tego kraju znalazł się zaginiony przed rokiem statek-widmo MV Lyubov Orlova. Jednostka zerwała się z holu 23 stycznia 2013 roku w trakcie podróży z Kanady na Dominikanę, gdzie miała zostać zezłomowana, i od tego czasu dryfuje na Atlantyku bez załogi, zasilania i oświetlenia.

MV Lyubov Orlova był radzieckim polarnym statkiem towarowo-pasażerskim, zwodowanym w 1976 roku. Po rozpadzie Związku Radzieckiego przejęła go firma Losco i jednostka zaczęła odbywać ekspedycje arktyczne i antarktyczne. W sierpniu 2010 roku MV Lyubow Orlowa został aresztowany przez kanadyjskie władze w porcie St. Jones (Nowa Fundlandia) z powodu długów armatora. Firmie nie opłacało się spłacać długu, więc zdecydowała się go porzucić. Jednostka miała zostać zezłomowana na Dominikanie, jednak podczas holowania na miejsce przeznaczenia, 23 stycznia 2013 roku, Orlova zerwał się z holu z powodu wysokich fal i zaginął. Od tego czasu dryfuje prawdopodobnie nadal gdzieś na Atlantyku, ponieważ na statku znajdują się tratwy ratunkowe, które automatycznie wyemitowałyby sygnał alarmowy, gdyby znalazły się w wodzie.

Statek był kilkakrotnie dostrzegany przez inne jednostki, a teraz miałby się znajdować w pobliżu brytyjskiego wybrzeża na wysokości hrabstwa Devon. Grozę budzą również opublikowane przez "The Sun" informacje o znajdujących się na jego pokładzie szczurach-kanibalach, które mogą zagrozić Wyspom katastrofą biologiczną. Brytyjskie media podchwyciły rewelacje tabloidu, jednak straż wybrzeża zdementowała te doniesienia i zapewniła, że nie otrzymała żadnych nowych informacji odnośnie miejsca pobytu statku, ani raportów o jego spostrzeżeniu w pobliżu Wielkiej Brytanii.

MV Lyubov Orlova nie jest jedynym statkiem-widmo, który dryfuje po morzach i oceanach. W czerwcu zeszłego roku jacht "Nina" zaginął w sztormie podczas rejsu z Nowej Zelandii do Australii i do tego czasu się nie odnalazł. Japoński statek rybacki "Ryou-Un Maru" dryfował pozbawiony załogi przez 11 miesięcy, zanim Amerykanie zatopili go w Zatoce Alaska, żeby nie stanowił zagrożenia. W wielu przypadkach, kiedy mały jacht jest holowany do zezłomowania i zerwie się z holu, jego utrata nie jest nawet zgłaszana. Mimo wszystko nie ma powodów do paniki - szansa na spotkanie ze statkiem-widmo na olbrzymim oceanie jest bliska zera.
TYP: a3
0 0
Komentarze