TYP: a1

Dryfował po Oceanie Indyjskim

czwartek, 28 grudnia 2017
Z mediów/MF

Boże Narodzenie było szczęśliwe dla tego pana. Polski żeglarz został odnaleziony u wybrzeży wyspy Reunion. Jak twierdzi 54-latek, wcześniej przez prawie siedem miesięcy dryfował na zepsutej łodzi po Oceanie Indyjskim.

 

Odnaleziony mężczyzna to Zbigniew Reket. Polak twierdzi, że w 2014 r., po 10 latach życia w Stanach Zjednoczonych, udał się w podróż do Indii, gdzie kupił przerobioną szalupę ratunkową statku pasażerskiego. Kiedy mężczyzna chciał wrócić do USA okazało się, że nie może tego zrobić, bo wygasło jego zezwolenie na pobyt. Zdecydował się więc na rejs do Indonezji, ale maszt łodzi się złamał, a wiatr zniósł ją na zachód. Ostatecznie żeglarz miał wylądować na Komorach, gdzie spędził dwa lata.

W maju Zbigniew Reket ponownie wyruszył na morze, razem z kotką Samirą. Jego celem tym razem był Durban, główny port Afryki Południowej. Jednak tym razem awarii uległ silnik, a jego łódź znów zaczęła dryfować i według słów odnalezionego, dryfowała przez kilka miesięcy. Żeglarz żywił się chińskimi zupkami i złowionymi rybami, aż wreszcie u wybrzeży wyspy Reunion łódź dostrzegła płynąca nieopodal jednostka, która zawiadomiła straż przybrzeżną. Na wyspie Reketem zajęła się organizacja charytatywna. Polak był wychudzony, ale zdrowy.  

Władze sprawdzają wersję opowiadana przez Polaka. On sam zamierza pozostać na wyspie.

 

 

Tagi: żeglarz, awaria, jacht, Reunion
TYP: a3
0 0
Komentarze