TYP: a1

Bosman, czyli...

środa, 21 grudnia 2016
Anna Ciężadło

...człowiek-legenda. A przynajmniej legenda, bo co do faktu, czy to aby na pewno jest człowiek, zdania bywają podzielone. Na temat funkcji bosmana narosło zresztą tyle legend, szant, dowcipów i innej radosnej twórczości, że nie może on być takim sobie po prostu marynarzem. I rzeczywiście, nie jest.

 

Charakterystyka postaci

 

Archetypowy bosman posiada słusznych rozmiarów brzuch, równie potężny autorytet, a przede wszystkim - jest absolutnie nieomylny, zgodnie ze starą zasadą, głoszącą że:

 

  1. Bosman ma zawsze rację.

  2. W razie wątpliwości– patrz punkt 1.

 

Tak naprawdę, bosman to człowiek, który odwala za kapitana i oficerów całą czarną robotę: kapitan co prawda podejmuje strategiczne decyzje, ale praktyczne wprowadzenie ich w życie przez załogę należy już do gestii bosmana.

To właśnie bosman rozdziela poszczególnym marynarzom konkretne zadania, a następnie pilnuje, by wykonali je szybko, sprawnie, dokładnie i ze śpiewem na ustach.

Jak można się domyślić, taka fucha nie zawsze przysparza mu popularności, chociaż niekiedy, wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu, zdarza się, że bosman cieszy się wielkim autorytetem i bywa prawdziwą szarą eminencją swojej jednostki.

 

Na wodzie

 

Na jednostkach czarterowych i innych turystycznych łódeczkach, funkcja bosmana jest raczej umowna oraz przechodnia – zwykle pełni ją ten, kto najlepiej się zna na rzeczy i umie najgłośniej krzyczeć, albo posiada w ręku jakiś istotny argument, sprawiający, że reszta jest mu z grubsza posłuszna (np. jest z zawodu rodzicem załogi).

 

Natomiast na okrętach wojennych i statkach, bosman to podoficer specjalności pokładowej, podlegający bezpośrednio z.d.o. (czyli zastępcy dowódcy okrętu). Innymi słowy, bosmana nie muszą słuchać tylko oficerowie, chorąży, kierownik maszyn i kapitan (przynajmniej teoretycznie; w praktyce lepiej żyć z nim w zgodzie, podobnie, jak z kukiem).

Bosman w Marynarce Wojennej odpowiada stopniowi sierżanta wojsk lądowych. Mimo, iż słowo „bosman” znane było już kilkaset lat wcześniej, w polskiej Marynarce Wojennej stopień bosmana został oficjalnie utworzony w 1921 roku, zastępując używanego od 1918 r. sierżanta marynarki. Dziś, kiedy nasze wojska stanowią część sił NATO, bosman oznaczany jest międzynarodowym kodem OR-05.

 

Jakby nie patrzeć, bosman jest przede wszystkim przełożonym załogi, zaś do jego zadań należy utrzymanie czystości i porządku na statku, konserwacja urządzeń, stawianie żagli oraz wykonywanie licznych zadań pokładowych.

Wydawać by się mogło, że bosman powinien być niezwykle zajętym człowiekiem. I tak jest w istocie – z tym, że nie wykonuje tych wszystkich prac samodzielnie, a jedynie wyznacza „ochotników”, więc zajęty jest głównie uprzykrzaniem życia szeregowym marynarzom.

 

Na lądzie

 

Na lądzie istnieje taka funkcja, jak bosman portu, czyli w praktyce... urzędnik (ale lepiej nie mówcie mu tego głośno), pracujący na rzecz urzędu morskiego i podlegający bezpośrednio jego administracji (w mniejszych portach) lub kapitanatowi (w większych).

 

A ponieważ ani kapitanat, ani inna administracja zwykle nie znajdują się w zasięgu wzroku, w praktyce bosman portu to osobistość pierwsza po Bogu, a co gorsza – często mająca tego pełną świadomość. I w sumie dobrze się składa - taki bosman ma przede wszystkim odpowiadać za stan techniczny portu i znajdującego się w nim sprzętu pływającego, a także dbać o stan nabrzeża i ogólnie ogarniać zawijające do portu towarzystwo, a tego nie da się uczynić bez odpowiednio wysokiego mniemania o sobie, przyprawionego aurą boskości.

Nic więc dziwnego, że bosman portowy posiada nie tylko autorytet, ale i liczne tajemne super moce, a ponoć nawet włada pogodą – w końcu skądś wzięło się powiedzonko „jak bosmana swędzi broda, będzie deszcz; albo pogoda”. Cóż, z mądrością ludową się nie dyskutuje.

 

Etymologia

 

Słówko bosman z pewnością nie brzmi „słowiańsko”, ale zadomowiło się w naszym języku bardzo dawno temu – źródła podają, że termin ten funkcjonował w Polsce już w XVI wieku.

Skąd zatem tu przywędrował? Jedna z teorii głosi, że słowo bosman zostało przejęte z angielskiego terminu boat swain (w skrócie bosun), oznaczającego osobę, która pełni funkcje kierownicze na łodzi.

Inny trop prowadzi z kolei do Niemiec – według alternatywnej teorii, bosman wywodzi się bowiem od niemieckiego słówka Bootsmann(maat), stanowiącego z kolei zlepek wyrazów Boot (czyli łódka) oraz Mann (czyli człowiek). Jak widać, bosman sam sobie jest sterem i okrętem, a załodze – może jeszcze nie kapitanem, ale z pewnością wyrocznią :)

 

 

Tagi: słownik, bosman
TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 16 August

Zawinął do Gdyni nowo zakupiony we Francji przez YKP kuter pilotowy "Jean Madeleine" przemianowany póżniej na "Junaka"
wtorek, 16 sierpnia 1927
Na Jeziorze Charzykowskim odbyły się pierwsze Wszechpolskie Regaty Żeglarskie o mistrzostwo Polski
niedziela, 16 sierpnia 1925