TYP: a1

S/y „Sunrise” w drodze na start regat OSTAR 2013

środa, 8 maja 2013
Informacja prasowa

Holandia
Po 13 latach przerwy w legendarnych transatlantyckich regatach samotników OSTAR znów weźmie udział polski żeglarz – kpt. Krystian Szypka na jachcie FARR37 „SUNRISE”. Swój udział w tych regatach kpt. Szypka dedykuje wybitnej nieżyjącej już polskiej koszykarce Małgorzacie Dydek.

S/y „Sunrise” wyruszył z Gdyni w niedzielę 28 kwietnia w samo południe obierając kurs na Plymouth, przez Amsterdam, gdzie zaplanowany był dłuższy postój jachtu. W trakcie rejsu na odcinku Gdynia – Plymouth kpt. Szypce towarzyszy załoga, która pomaga w testach jachtu oraz zainstalowanego sprzętu, trymowaniu żagli i sprawdzeniu takielunku, tak więc przelot z Polski do Wielkiej Brytanii jest weryfikacją jachtu przed Atlantykiem.

Etap Gdynia – Amsterdam przebiegał bardzo dobrze i sprawnie. Kpt. Krystian Szypka relacjonuje: „Zaraz po wyprowadzeniu jachtu z Zatoki Gdańskiej zaczęliśmy próby z ustawieniami żagli i masztu oraz modyfikowanie takielunku w celu jak najbardziej efektywnej żeglugi. Warunki mieliśmy zmienne, więc było bardzo dużo pracy, potem otoczyła nas gęsta i mokra mgła, więc wiatr stał się bardzo słaby i przez kilka godzin korzystaliśmy z silnika. W tym czasie korygowaliśmy elektronikę i robiliśmy kolejne kalibracje urządzeń oraz wykonaliśmy listę niezbędnych usprawnień wnętrza jachtu pod kątem samotnej żeglugi w oceanicznych warunkach. Ostrym kursem pod narastający wiatr dopłynęliśmy do Kołobrzegu, gdzie skorygowaliśmy ustawienie i zabezpieczenie masztu oraz dokończyliśmy montaż wytyku genakera. Po kilkugodzinnym postoju wyszliśmy ponownie w morze i obraliśmy kurs na północy zachód. Ostrym bajdewindem wyszliśmy aż na wysokość Bornholmu i rankiem po zwrocie przez sztag nasz dziób mierzył w północny cypel Rugii. Wiatr był dość silny abyśmy mogli przećwiczyć system refowania. Generalnie żagle są wykonane bezbłędnie i pracują wspaniale. Sprawdziliśmy też wydajność energetyczną generatora wiatrowego. Jednym halsem zbliżyliśmy się do niemieckiej wyspy Fehrman i tu niestety zapadła zupełna cisza, więc po raz kolejny użyliśmy silnika. Przy tej okazji sprawdzaliśmy pracę autopilota (kalibracja) oraz wykonywaliśmy konieczne uzupełnienie takielunku ze spectry (szekle, pętle, ucha do refowania, itp.). Wieczorem wrócił wiatr i znowu ostrym kursem pognaliśmy w kierunku śluzy Kiel-Holtenau, gdzie zameldowaliśmy się punktualnie o 8.00 rano. Śluza była akurat otwarta i dostaliśmy zgodę na bezpośrednie wejście. 15minut później już płynęliśmy kanałem kilońskim. Krótki 2-godzinny

Mglisto
postój przy śluzie Brunsbittel wynikał z oczekiwania na najlepszy moment pływów, aby wraz z prądem i odpływem wyjść z rzeki Elby na wody Morza Północnego. Kalkulacje nie zawiodły i zanotowaliśmy rekord prędkości względem dna = 11.5węzła. Bardzo stresujący był moment wyjścia na otwarte wody, ponieważ ruch statków był niezwykle intensywny – ale dzięki nowej elektronice z Eljachtu i Navsim tego typu sytuacje są teraz o wiele łatwiejsze do opanowania, a co najważniejsze o wiele bezpieczniejsze w żegludze. Skorzystaliśmy zatem zarówno z nowego radaru, jak i systemu AIS oraz nowego oprogramowania. Wzdłuż wysp fryzyjskich płynęliśmy w nadzwyczaj jak na ten rejon spokojnych warunkach, zweryfikowaliśmy przy okazji działanie systemu Iridium – zarówno łączność telefoniczną jak i transfer danych. Wszystko działa rewelacyjnie – program SailCruiser automatycznie pobiera pliki pogodowe (tzw. griby) i graficznie nanosi prognozę na mapę plotera i to niezależnie od miejsca na świecie. Świtem oniemieliśmy, bo wiatr siadł dosłownie do zera, a Morze Północne wypłaszczyło się jakby ktoś wyprasował wodę wielkim żelazkiem. Znowu kilka godzin silnikowania, ale już popołudniem pogoda przypomniała nam gdzie jesteśmy. Bardzo szybko wiatr wzrósł do 6B, niestety z kierunku południowo-zachodniego (czyli jak mawiają żeglarze: dokładnie w mordę), po krótkim czasie powstała bardzo nieprzyjemna i agresywna fala i żegluga stała się bardzo trudną walką o utrzymanie ostrego kursu i jak najskuteczniejsze halsowanie (z uwzględnienie silnych prądów pływowych). Przy okazji oczywiście mieliśmy możliwość weryfikacji ustawień żagli i łódka bardzo ostro płynęła na wiatr z prędkością 7 węzłów.”

Po ominięciu farm wiatrowych o północy – tuż przed końcem przypływu – jacht „Sunrise” minął główki portu Amsterdam i wszedł do mariny Ijmuidem SeaPort. W niedzielę załoga dokonała przeglądu jachtu, zabezpieczyła żagle oraz wnętrze i popołudniem udała się w kierunku Polski. Jedna osoba pozostała na jachcie do końca tygodnia zanim pojawi się na nim ponownie załoga na dalszy etap rejsu. „Wszyscy jesteśmy bardzo zmęczeni - płynęliśmy niemalże non-stop, więc wszyscy bardzo mało spali i dużo pracowali - ale szczęśliwi i zadowoleni z wykonania planu.” - podsumował I etap rejsu kpt. Krystian Szypka.

Regaty OSTAR to legendarne regaty samotników wiodące przez Atlantyk z Plymouth w Wielkiej Brytanii do Newport w USA. To najstarsza, rozgrywana od ponad pięćdziesięciu lat, żeglarska impreza tego rodzaju. W wyścigu kilkakrotnie, z sukcesami, startowali Polacy. Byli wśród nich tacy żeglarze jak Krzysztof Baranowski, Teresa Remiszewska czy Kazimierz Jaworski. Ostatni raz polski skipper ścigał się na trasie OSTAR trzynaście lat temu. W tegorocznej edycji, w ramach projektu „OSTAR for Dydek”, na starcie stanie kpt. Krystian Szypka (YKP Gdynia). Swój rejs zadedykował słynnej koszykarce Małgorzacie Dydek. Rozpoczęcie tegorocznej edycji regat OSTAR zaplanowano na 27 maja. Tego dnia wypada druga rocznica jej śmierci.

Na stronie www.ostarfordydek.pl oraz na http://www.facebook.com/ostarfordydek na bieżąco śledzić można postępy projektu, a po rozpoczęciu regat OSTAR przebieg wyścigu.

Patronat honorowy: Minister Sportu i Turystyki Joanna Mucha, Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk, Prezydent miasta Gdyni Wojciech Szczurek, Polski Komitet Olimpijski, PZŻ, POZŻ, ZOZŻ, Klub Żeglarzy Samotników
Ambasador projektu: Katarzyna Dydek - koszykarka, wielokrotna mistrzyni Polski, Mistrzyni Europy 1999 (odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi), uczestniczka IO Sydney 2000, dwukrotna zdobywczyni tytułu wicemistrza Euroligi.
Partnerzy: Gdyńskie Towarzystwo Koszykówki, Sportowa Gdynia
Patronat medialny: Wirtualna Polska, TVP Gdańsk, Przegląd Sportowy.pl, Żagle, Radio Gdańsk, Dziennik Bałtycki, Sailbook.pl
Miasta partnerskie: Gdynia, Wołomin, Bielsko-Biała, Wejherowo, Puck, Koszalin, Powiat Wałbrzyski, Gmina Sierakowice, Powiat Człuchowski, Cegled (Węgry), Debreczyn (Węgry)
Sponsorzy: Sanit-Trans Bielsko Biała
Organizatorzy: HELIOS Fundacja na rzecz sportu, współpracy biznesu i społeczności, OceanTeam
TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 22 September

Zmarł Dariusz Bogucki, konstruktor statków i jachtu "Gedania", kapitan jachtowy, uczestnik wielu wypraw oceanicznych i polarnych, pod żaglami opłynął Horn i dotarł za oba kręgi polarne. Był również znanym publicystą i pisarzem; m.in. autorem książek - "Is
niedziela, 22 września 2002
Na jachcie "Neo Vent" z Trinite-sur-Mer drogą na zachód wyruszył w okołoziemski rejs Pierre Auboiroux; podróż zakończył 29.08.1966 r., a trasa wiodła przez Atlantyk, Panamę, Markizy, Cieśninę Torresa, Indie, Suez i Saint Tropez.
wtorek, 22 września 1964
Zagłada żaglowca "Teaping"; zbudowany w 1863 r., był jednym z pierwszych kliprów kompozytowych, regularnie brał udział w Tea Races (1856-1871).
piątek, 22 września 1871