TYP: a1

Bliza: wersja na rynek wschodni

środa, 24 kwietnia 2019
Anna Ciężadło

Czym właściwie jest bliza i dlaczego sugerujemy, że ma ona coś wspólnego ze wschodem? Hmmm, tak naprawdę, to jeszcze więcej wspólnego ma ze światłem i z... żurawiem. Takim przy studni. Brzmi skomplikowanie? Zaraz wszystko wyjaśnimy.

Definicja

Bliza jest specjalną odmianą latarni morskiej. Niekiedy nazywana bywa latarnią dźwigniową, a to może nasunąć nam pewne skojarzenia co do jej wyglądu; tym bardziej, że na wstępie wspomnieliśmy coś o żurawiu. Bliza ma zasadniczo podobną do niego konstrukcję - z tym, że zamiast wiadra, na jej końcu znajduje się kosz z jakiegoś rodzaju paliwem.

 

Po napełnieniu kosz wznosił się na kilkanaście metrów w górę, co przy odpowiednim usytuowaniu takiej latarni sprawiało, iż jej światło było widoczne z odległości kilku mil morskich. Dobre i to.

 

Blizy były patentem powszechnie stosowanym w średniowiecznej Europie... Chwila, ale przecież ludzkość znała już wtedy inne opcje, czego dowodem jest choćby jeden z cudów świata – starożytna latarnia w Faros. Dlaczego zatem bawiono się w jakieś blizy? Cóż, jeśli nie wiadomo, o co chodzi... Otóż to. Bliza była tania. Powstawała szybko. A jeśli się zepsuła albo została zniszczona, stworzenie nowej blizy to była kwestia dni, a nie miesięcy czy lat. Czysta ekonomia.

 

Kocioł Wulkana

Bliza, jak na proste, acz skuteczne rozwiązanie przystało, zwykle wykonana była z drewna. Natomiast jej kosz, nazywany kotłem (lub garnkiem) Wulkana, z oczywistych względów drewniany być nie mógł. Najczęściej wykonywano go z żelaza, co znacząco wydłużało jego żywotność.

 

W koszu, jak już wiemy, umieszczane było paliwo. Jakie? Takie, jakie udało się znaleźć. Teoretycznie mogło to być drewno (tanie i dostępne, ale mało kaloryczne; co w praktyce oznaczałoby konieczność częstego napełniania kosza), ale dużo lepszym rozwiązaniem był  węgiel albo smoła.

 

System nie był może doskonały (choćby dlatego, że był podatny na warunki pogodowe, no i nie zapewniał żadnego schronienia dla latarnika – czyli delikwent musiał mieszkać gdzie indziej), ale działał.

 

Gdzie szukać bliz?

Blizy, jak już wiemy, występowały w całej Europie (nie tylko wschodniej), a na naszym podwórku – na Helu i w gdańskim Nowym Porcie. Niestety, żadna z polskich bliz nie dotrwała do naszych czasów. Co jednak nie oznacza, że nie możemy zobaczyć takiego cuda na własne oczy.

 

Zrekonstruowana (ale prawdziwa) bliza znajduje się w Parku Miniatur Latarni Morskich w Niechorzu. Jest to jedyna sprawna bliza nie tylko w Polsce, ale i w Europie, więc w pewnym stopniu unikat.

 

Ciekawostką jest, że wbrew temu, co sugeruje nazwa, tamtejsza bliza zbudowana została  w skali 1:1, czyli wcale nie jest miniaturą – a jej kocioł Wulkana wznosi się na imponującą wysokość 14 metrów.

 

Etymologia

Pochodzenie słowa bliza jest nie do końca jasne, ale jedno jest pewne: nie jest to zapożyczenie z obcych języków - chyba, że za obcy uznamy kaszubski.

 

Co ciekawe, po kaszubsku słowem bliza określa się też... Przylądek Rozewie, co może sugerować, że prawdopodobnie jakaś bliza tam stała – i to na tyle długo, że cała okolica przejęła od niej miano. Prawdopodobnie, ale nie na pewno, bowiem po kaszubsku bliza to generalnie latarnia morska, niezależnie jakiej jest konstrukcji.

 

I na koniec

Latarnie morskie powoli tracą swoje pierwotne znaczenie, bowiem dzisiaj bardziej polegamy na GPS-ach, niż na własnym wzroku. Trochę szkoda, ale z drugiej strony, postępu nie zatrzymamy.

 

Ludzie morza i okolic żywią jednak pewien sentyment do latarni morskich, czego wyrazem są różne kluby i stowarzyszenia, dbające o tego typu zabytki. Na przykład Klub Miłośników Latarń Morskich, dający możliwość zdobycia Turystycznej Odznaki Miłośnika Latarń Morskich „BLIZA”.

 

Aby uzyskać takie odznaczenie, wystarczy w ciągu 2 lat odwiedzić dowolnych 5 polskich latarni morskich (i tu kolejna ciekawostka – nie wszystkie znajdują się w Polsce; na przykład jedną mamy na... Spitsbergenie) i potwierdzić te wizyty specjalnymi stemplami. A może ktoś z Was posiada już taką odznakę? Pochwalcie się koniecznie.

 

 

 

Tagi: bliza, latarnia, słownik
TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 19 July

Wyruszyła śladem swojej poprzedniczki z 1957 r. (tratwa Nord) - tratwa "Nord-bis" z Kapitanem Andrzejem Urbańczykiem i zmieniającą się po drodze załogą. Po dotarciu do Gotlandii i 25 dniach żeglugi tratwa powróciła do Gdańska.
środa, 19 lipca 2006
W Gdyni rozpoczął się kolejny zlot żaglowców The Cutty Sark Tall Ship's Race.
sobota, 19 lipca 2003
Z przystani AKM w Gdańsku wyruszył niewielki (niecałe 8 m długości) jacht "Probus" z Kapitanem Jerzym Cołojewem z dwoma przyjaciółmi w rejs na Szetlandy, Wyspy Owcze; mały jacht powrócił do domu, po przebyciu około 2500 Mm w ciągu 777 godzin.
poniedziałek, 19 lipca 1971
Opuściło Świnoujście "Roztocze" z Kpt. Ziemowitem Barańskim, wychodząc w zakończony powodzeniem rejs na Wyspy Owcze.
poniedziałek, 19 lipca 1971