TYP: a1

Żeglarska siła w różnorodności klas i doświadczeń

poniedziałek, 6 lipca 2020
Informacja prasowa

Za nami kolejny bardzo intensywny i zróżnicowany etap regat LOTOS Nord Cup Gdańsk 2020. Już w piątek licznie stawiły się na starcie w Górkach Zachodnich klasy 420, Flying Dutchman, Hobie Cat 14 i 16, Nautica 450 i Delphia 24 OD. W sobotę różne doświadczenia i style żeglowania połączyły się podczas wyścigu o Bursztynowy Puchar Neptuna. Jachty morskie zmierzyły się także w krótkich wyścigach w ramach Pantaenius Nord Cup Classic. 

- W ten weekend były świetne warunki z silnym wiatrem między 15 a 25 węzłów. Wszystkie zaplanowane wyścigi się odbyły. Jednocześnie ścigały się duże jachty morskie na jednej trasie i pozostałe klasy na drugiej. – opowiadał nam dziś Tomasz Sawukinas, sędzia główny regat LOTOS Nord Cup Gdańsk. 

[t][/t] [s]Fot. Bartosz Modelski[/s] 

Jest żeglarstwo po Optimiście!

Choć hasło „Jest żeglarstwo po Optimiście!” promuje klasę 420, to jednak jak ulał pasuje także do ubiegłego weekendu gdańskich regat. Po zakończeniu Vector Sails Cup w klasie Optimist na starcie stanęły kolejne klasy, Flying Dutchman, Hobie Cat 14 i 16, Nautica 450 oraz Delphia 24 OD i nie zabrakło dla nich ani wiatru, ani żeglarskich emocji, ani dobrej zabawy. 

- W tym roku do gdańskich regat zgłosiły się aż 42 jednostki w klasie 420, taki wynik mieliśmy chyba ostatnio w 2009 roku na Mistrzostwach Polski. Choć to niemłoda klasa, nasza flota stale rośnie. – cieszył się Marcin Józefowski, trener, promotor i prezes stowarzyszenia klasy 420.  –  Ale sam startuję tu także na klasie 505. Zawsze byłem zwolennikiem próbowania sił na różnych łódkach i na różnych pozycjach na jachcie. Trzeba testować, pływać z różnymi załogami, na różnych regatach. Osoby, które mają bogate doświadczenia naprawdę świetnie sobie radzą w żeglarstwie.   

[t][/t] [s]Fot. Bartosz Modelski[s/]

W różnorodności siła

Połączenie różnych doświadczeń i stylów żeglarstwa to także idea przyświecająca wyścigowi o Bursztynowy Puchar Neptuna. W tym roku, w klasyfikacji generalnej wygrali zawodnicy startujący na kite foilach. Kite Race Team z SKŻ Ergo Hestia Sopot cały wyścig płynęli razem i przekroczyli linię mety także razem, zajmując grupowo pierwsze miejsce.

- Mimo, że w środowisku nie jesteśmy jeszcze tak postrzegani, to jesteśmy jednak żeglarzami bardziej niż surferami i chcielibyśmy, żeby tak o nas myślano. Dlatego dziś tutaj wystartowaliśmy. – tłumaczy Kuba Wątorowski, który na kite foilu pływa od 3 lat.

W wyścigu o Bursztynowy Puchar Neptuna, a także w wyścigach w ramach Pantaenius Nord Cup Classic w klasyfikacji ORC na jachcie Barakam płynął Szymon Kuczyński, znany z rejsów dookoła świata. Do udziału w krótkich wyścigach przybrzeżnych skłoniło go założenie, że zawsze można się czegoś nauczyć i trzeba umieć pływać na każdej pozycji. Zmiana perspektywy jest dla niego bardzo ważna i dotyczy zarówno stricte żeglowania jak i przygotowania sprzętu.

-  Na Barakamie za sterem siedział właściciel łódki Michał Śliwa i miał ze sobą chłopaków, którzy pierwszy raz startują w regatach. Trenowaliśmy intensywnie od trzech dni, chłopcy pierwszy raz prowadzili spinakera. Ja po raz pierwszy w LOTOS Nord Cup Gdańsk byłem załogantem i płynąłem jako trymer grota i spinakera. Pilnowałem też, żeby chłopaki nie zrobiły sobie krzywdy. – śmieje się Szymon. - Mocno wiało, więc było bardzo łatwo o błąd, ale parę dni treningów przez wyścigiem przyniosło efekt w postaci wygranej w grupie jachtów do 10 metrów. 

 

Doświadczenie górą

Przy silnowiatrowych warunkach, takich jak w ten weekend, bardzo ważne jest dobre przygotowanie sprzętu i doświadczenie załogi. Pantaenius Nord Cup Classic w klasyfikacji ORC wygrał jacht PGO Good Speed dowodzony przez Łukasza Trzcińskiego, który po wyścigu opowiadał, co jest dla niego ważne, aby osiągać sukcesy w regatach. 

- Niezmiernie ważna jest taktyka, dobre prognozy pogody i umiejętność dopasowania działań na pokładzie do warunków. Bardzo istotne jest staranne przygotowanie sprzętu. Choć przy trudnych warunkach i dużym wietrze technologia zawsze może zawieść. Nam wystrzelił fok z owiewki, ale załoga zachowała niesamowity spokój i mimo problemu udało nam się utrzymać pozycję. Wszystko dzięki doświadczeniu wytrenowanej i zgranej załogi. 

Przewagę doświadczenia i przygotowania sprzętu do silnowiatrowych warunków chwali także Kuba Wyroba z PHCA, który wraz z Kubą Kwiatkowskim zajął trzecie miejsce w klasie Hobie Cat 16.

- W tym roku była bardzo ciekawa rywalizacja między młodszymi i starszymi załogami, ale doświadczenie chyba wygrało. Największą radością dla nas jest to, że pomimo rywalizacji z młodymi wilkami, którzy depczą nam po piętach, ciągle udaje nam się wspiąć na pudło. Hobie Cat to silnowiatrowa łódź – kiedy mocno wieje łatwiej popełnić błąd i my ich wtedy robimy mniej niż młodsi zawodnicy. 

 

Solidarność klasowa

Jeśli chodzi o żeglarzy to zgranie jest ważne nie tylko dla załogi na jednym jachcie, ale także dla całej klasy. Atmosfera zgrupowań czy regat jest tym, co przyciąga i sprawia, że flota rośnie i jest się z kim ścigać. Barbara Sójkowska i Monika Kraszewska pływające na Nautice 450 w parach mieszanych mówią, że do żeglarstwa przyciągnęło ich przede wszystkim towarzystwo. Jedną ekipa we flocie Nautica 450, drugą mąż.  Bardzo zgraną klasą jest klasa Flying Dutchman. 

- Zawsze tu wracamy i dobrze się bawimy na LOTOS Nord Cup Gdańsk, bo przede wszystkim jest tu piękny akwen, doskonałe warunki wiatrowe i świetna organizacja imprezy. – opowiadał nam Jacek Tyszkiewicz pływający na klasie FD. 

 

Szczegółowe wyniki wszystkich wyścigów można znaleźć na stronie https://www.upwind24.pl/nord-cup-2020/results

Przed nami przerwa w regatach, kolejne starty dopiero w sobotę 11 lipca, kiedy wystartują klasy Korsarz, 505 i J/70. I to już będzie ostatni blok LOTOS Nord Cup Gdańsk 2020, kończący nasze wyjątkowo długie żeglarskie święto. Zapraszamy na nasz fanpage na Facebooku i stronę www.nordcup.pl

Film promujący ten etap regat: https://youtu.be/6tguNTqhoAg

 

Organizatorami regat LOTOS Nord Cup Gdańsk 2020 są AZS Galion i Yacht Club Gdańsk. Sponsorem tytularnym regat LOTOS Nord Cup Gdańsk jest Grupa LOTOS.

 

 

 

 


 

Tagi: regaty
TYP: a3
0 0
Komentarze
TYP: a2

Kalendarium: 4 August

Opuścił Bermudę jacht "Gemini" z zamiarem ustanowienia polonijnego rekordu trasy z St. George's do portu Horta na Azorach. Przybył tam 18 sierpnia. Trasę 1,905 mil "Gemini" przebyl w 13 dni, 19 godzin, 29 minut i 20 sekund. Jest to rekord dla jachtów polo
środa, 4 sierpnia 2004
Z Plymouth wystartowały regaty Anglia-Australia (Parmelia Cup) z okazji 150 rocznicy przybycia do Freemantle angielskiego żaglowca "Parmelia" z pierwszymi cywilnymi kolonistami; bezwzględnie najszybszy w tym wyścigu był "Wojewoda Pomorski" dowodzony przez
sobota, 4 sierpnia 1979
S/y "Alf" pod dowództwem Kpt. Bogdana Olszewskiego wyruszył w udany rejs do Murmańska (powrót 29.09)
piątek, 4 sierpnia 1972
Na pokładzie jachtu "Generał Zaruski" rozpoczął się XVI Sejmik PZŻ, na którym na prezesa wybrano Kazimierza Petrusewicza, wychowanka Państwowej Szkoły Morskiej w Tczewie, później wiceministra żeglugi i profesora UW
niedziela, 4 sierpnia 1946