Barierę 100 km/h statek przekracza
wraz z prędkością ok. 54 węzłów.

  Tu jesteś: Strona główna » Czytelnia » Kategoria artykułów: Wieści z oceanów » Pocztówka z Madagaskaru

Artykuły - Wieści z oceanów

Pocztówka z Madagaskaru

2011-08-15 | Autor: G. T.


Od jednego z zaprzyjaźnionych żeglarzy otrzymaliśmy opis i zdjęcia z egzotycznego miejsca jakim jest Madagaskar. Zapraszamy do zapoznania się z opisem rejsu u wybrzeży tej ciekawej afrykańskiej wyspy.

Państwo:
Madagaskar
Marina początkowa: Nosy Be (Baie du Cratère)
Marina końcowa: Nosy Be (Baie du Cratère)
Data: 23.10 - 04.11.2010
Załoga: 7 osób
Katamaran: Bahia 46

Opis trasy

Po dwudniowym zwiedzaniu Hell-Vile - głównego miasta wyspy oraz Nosy Be udajemy się do bazy, aby zebrać trochę wiadomości na temat akwenu na którym mamy pływać. Jeszcze w Polsce zaopatrzyliśmy się w locję East Afryka Pilot, co obecnie bardzo ułatwia sprawę, gdyż wiemy jaką trasę chcemy pokonać. Katamaran Bahia 46 jest w bardzo dobrym stanie technicznym, zaprowiantowanie też idzie bardzo sprawnie dzięki pomocy pracowników bazy, którzy nasz bagaż i zakupy dowożą łódeczką na jacht i układają w kokpicie.

Po zrobieniu klaru na jachcie płyniemy na wyspę Nosy Komba, znaną również jako Wyspa Lemurów. Z Nosy Komba bierzemy kurs na grupę wysp Misio leżącą na północ od Nose Be. Rzucamy kotwicę w pięknej zatoce Maribe Bay, wokół nas spokój i cisza, żadnego jachtu. Na drugi dzień płyniemy ponurkować w okolicy wyspy Toloho. Następnego dnia wracamy w rejon Nosy Be, nocujemy w uroczej i bezpiecznej cieśninie przy wyspie Sakatia. Udając się na południe wpływamy więc do bazy czarterowej, gdzie dotankowujemy wodę i paliwo, oraz robimy małe doprowiantowanie. Następnie obieramy kurs na Russian Bay. Następnym przystankiem w naszym rejsie jest chyba najpiękniejsza wyspa w tym rejonie - Nosy Irania. Z Nosy Irania postanawiamy zrobić przelot nocny do zatoki Majambo, a następnie obieramy kurs na Nosy Lawa. Późnym popołudniem rzucamy kotwicę przy wiosce Solara. Kontynuując podróż na północ zatrzymujemy się koło dzikiej wysepki Nosy Saba. Archipelag wysp Radama jest następnym etapem naszego rejsu. Pierwszą odwiedzamy Nosy Ovo. Następną wyspą archipelagu Radama przy której rzucamy kotwicę, jest Antony Mora. Bardzo urokliwym miejscem jest zatoka Baramahamay - nasz kolejny przystanek. Następną noc spędzamy w przepięknej i bardzo spokojnej zatoce, koło wyspy Mamoko. Na koniec postanowiliśmy popłynąć jeszcze raz na Nosy Komba, skąd można w dwie godziny dopłynąć do zatoki Andampy, gdzie kończyliśmy rejs. Po drodze rzuciliśmy kotwicę przy dość mocno rozreklamowane Tany Kely. Do Nosy Komba dotarliśmy dosyć wcześnie ze względu na zakupy pamiątek, które są tam tańsze, niż na Nosy Be i jest ich bardzo duży wybór.

Porady

Najwygodniejsze i najtańsze połączenie z Polski jest przez Paryż, skąd dwa razy w tygodniu latają samoloty bezpośrednio na Nosy Be. Lot z Paryża trwa 9 godzin i na Nosy Be lądujemy wczesnym rankiem. Koszt przelotu wynosi około 3500 zł. Wizę otrzymujemy na lotnisku. Przy pobycie do trzech tygodni wiza jest bezpłatna.


Four Brothers

Patroszenie ryb na Nosy Lawa
   
 
.
 
Zatoka Majambo
   
 
Drzewko rośnie na głazie - Nosy Saba
 
Nosy Owa suszenie żagli
   
 
Upolowana murena
 
Plaża na Antany Mora
   
 
.
 
Wieś w zatoce Baramahamay

Jacht wyczarterowany przez http://czartery.tawernaskipperow.pl:

Dodaj komentarz:
Tytuł:
Treść:
    
Projekt współfinansowany ze środków Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Projekt Realizowany pod nadzorem PARP.