Barierę 100 km/h statek przekracza
wraz z prędkością ok. 54 węzłów.

Artykuły - Kulinaria

Ostatnia kolacja admirała Villeneuve'a czyli piersi kaczki w sosie z granatów

2011-10-15 | Autor: MZ


Liczba wyświetleń: 566

Był wczesny wieczór 20 października 1805 roku. Admirał Villeneuve nerwowo przechadzał się po kajucie swojego flagowego okrętu. Dzień wcześniej wraz z całą sojuszniczą armadą opuścił Kadyks. Musiał się na to zdecydować, bowiem coraz częściej dochodziły do niego wieści o wściekłości Cesarza, oskarżającego go nie tylko o tchórzostwo i nieudolność, ale omalże o zdradę. Groziło to odebraniem dowództwa nad francuską flotą stacjonującą w Hiszpanii i okryciem się niesławą. Tak więc armada składająca się z trzydziestu trzech liniowców, w tym 18 francuskich wyruszyła na spotkanie z flotą anglików pozostającą pod dowództwem admirała Horatio Nelsona.

Villeneuve podniósł swój admiralski proporzec nie na największym okręcie jakim był „Santisima Trinidad”, lecz na „Bucentaure” i to na jego pokładzie postanowił zjeść swoją ostatnią kolację przed decydującym starciem. Zamówił u swojego osobistego kucharza piersi kaczki podawane w sosie z granatów i orzechów włoskich. Jak wiemy, dnia następnego poniósł klęskę w starciu z Nelsonem. „Bucentaure” na skutek ostrzału angielskich liniowców, zamieniony został we wrak, a Villeneuve poddał się i oddał swą szpadę kapitanowi Jamesowi Atcherley'owi dowódcy marines z angielskiego okrętu „Conqueror”. Można zatem śmiało stwierdzić, że owa kolacja to była ostatnia dobra rzecz jakiej skosztował, po niej mógł jedynie smakować gorycz porażki.

Dwie cebule pokrajać na bardzo cienkie talarki, odrobinę oliwy rozgrzać na patelni, wyłożyć cebulę, dodać łyżeczkę zmielonej kurkumy, smażyć aż cebula się zezłoci i zmięknie. Dosypać drobno posiekanych orzechów włoskich - ½ szklanki, zalać to wszystko wywarem drobiowym, powinna wystarczyć szklanka. Całość przyprawić solą i pieprzem, gotować bez przykrycia około 20 minut. Kilka granatów przekroić i wycisnąć z nich sok, można go uzyskać przez zmiksowanie nasion. Część nasion zachować w całości, dodać cukier – niewiele i sok z cytryny. Skórę na piersiach kaczych ponacinać w kratkę tak aby nie uszkodzić mięsa. Położyć skórą do dołu na patelnię z mocno rozgrzaną oliwą, smażyć aż skóra się mocno zrumieni – od czasu do czasu odlewać nadmiar tłuszczu. Odwrócić piersi na drugą stronę i piec jeszcze przez około 5 minut. Potem zdjąć je z patelni i odłożyć w ciepłe miejsce. Na tę samą patelnię wlać sok z granatów i przygotowany wcześniej wywar, gotować aż sos zgęstnieje. Piersi pokroić w plasterki, polać sosem i ozdobić nasionami granatu. Pozostały sos podawać oddzielnie.


Artykuły powiązane:
Dodaj komentarz:
Tytuł:
Treść:
    
Projekt współfinansowany ze środków Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Projekt Realizowany pod nadzorem PARP.